Co zrobić w sytuacji, kiedy płyn do spryskiwaczy zamarznie?

0
1043

To może przytrafić się każdemu kierowcy: zimowy poranek, wsiadasz do auta, uruchamiasz silnik i chcesz oczyścić szyby. Przesuwasz dźwignię spryskiwacza, słyszysz pracujący silniczek, uruchamiają się wycieraczki, ale z dysz nie leci płyn, a zabrudzenie na szybie nie znika. Ups! Chyba zamarzł ci płyn do spryskiwaczy. Co robić w takiej sytuacji?

Kiedy zamarza płyn do spryskiwaczy?

Wbrew obiegowym opiniom, wcale nie potrzeba silnych mrozów, aby płyn do spryskiwaczy zamarzł. Jeśli w zbiorniczku znajduje się produkt przeznaczony do użytku w sezonie letnim, to ze względu na swój skład jest zupełnie nieprzystosowany do zimy, więc nawet lekki spadek temperatury poniżej zera może sprawić, że płyn zamarznie.

Co ważne, płyn może zamarznąć nie tylko w samym zbiorniku. Do zamarznięcia dochodzi zarówno w samych dyszach spryskiwaczy (umieszczonych na masce), jak i w przewodach, które łączą zbiornik z elementami rozpylającymi płyn po szybie.

Jak odmrozić płyn do spryskiwaczy?

Wielu kierowców próbuje rozmrozić zamarznięty płyn letni poprzez wymieszanie go w zbiorniczku z zimowym płynem do spryskiwaczy. To jednak nie jest skuteczne. Zanim zdecydujesz się na uzupełnienie poziomu płynu w zbiorniczku, konieczne będzie pozbycie się lodu z układu. Aby to zrobić, najprościej jest wjechać autem do ciepłego garażu – na przykład w centrum handlowym. Po kilku godzinach postoju auta w ciepłym otoczeniu zamrożony płyn na pewno odzyska swoją poprzednią konsystencję.

Jeżeli płyn zamarzł w samym zbiorniczku, masz kilka sposobów na przywrócenie mu poprzedniej formy. Najłatwiejszym z nich jest wlanie kilku szklanek gorącej wody do wlewu – musisz jednak uważać, by nie rozlać jej na żaden plastikowy element pod maską, ponieważ mogłoby to doprowadzić do jego odkształcenia się lub nawet pęknięcia.

Innym sposobem jest demontaż zbiorniczka i zabranie go do domu, aby płyn mógł się ogrzać. Wymaga to jednak sporo czasu, a także pewnych umiejętności manualnych. Coraz ciaśniej zabudowane komory silników we współczesnych autach zdecydowanie nie ułatwiają takich działań.

A co zrobić, gdy płyn zamarznie w samej dyszy? Niektórzy kierowcy próbują je udrożnić za pomocą szpilki bądź innego ostro zakończonego przedmiotu, ale istnieje przy tym ryzyko uszkodzenia delikatnych elementów układu. Znacznie łatwiej i bezpieczniej jest po prostu psiknąć odmrażaczem do zamków do środka dysz spryskiwaczy.

Często spotykana jest także inna taktyka: kierowcy oczyszczają szybę ręcznie, a potem normalnie rozpoczynają jazdę. Rzeczywiście zazwyczaj pod wpływem ciepła pochodzącego z pracującego silnika lód po jakimś czasie się roztopi i będzie można swobodnie korzystać ze spryskiwaczy. Ta metoda nie jest jednak godna polecenia – w zimie konieczność oczyszczania szyby z zabrudzeń zachodzi praktycznie co kilka kilometrów, a jazda z brudną szybą pogarsza widoczność, a co za tym idzie bezpieczeństwo jazdy.

Najlepiej: zapobiegać!

Zmiana płynu do spryskiwaczy na zimowy powinna wejść ci w nawyk, podobnie jak sezonowa wymiana opon. Warto przeprowadzać ją w momencie, gdy temperatury zbliżają się do zera – letni płyn na pewno zamarznie już w takiej, stosunkowo bezpiecznej temperaturze. Zabezpieczenie płynu przed zamarznięciem to jedna z najprostszych czynności, jakie wykonać może praktycznie każdy kierowca. Wystarczy jedynie otworzyć maskę i zlokalizować zbiornik płynu. Co ważne, nie musisz się pozbywać starego płynu – wystarczy, że dolejesz do zbiorniczka nowy, przystosowany do niskich temperatur produkt.

Dlaczego warto to zrobić?

Pamiętaj, że po pierwsze jazda z brudną szybą jest niebezpieczna, a po drugie zamarznięty płyn może poczynić niemałe szkody w samochodzie. Najbardziej narażoną częścią jest pompka spryskiwacza, która pracując „na sucho”, może się zatrzeć.

[Głosów:1    Średnia:5/5]
PODZIEL SIĘ
Motoryzacja to moje życie! Od lat interesuje się samochodami, a od kilku ścigam się w amatorskich rajdach moją poczciwą czerwoną strzałą ;-)

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ