Nie wszystko, co nadzwyczajne nadzwyczajnie się rozpoczyna. Bywają historie romantyczne, poruszające serca, w których niezamożny nieprzeciętnie utalentowany wiejski chłopak z wizjonerską pasją w niewielkiej, zrujnowanej biedą ojcowskiej szopie tworzy podwaliny czegoś, co w przyszłości staje się zarodkiem wielkiego dzieła. Nie wszystkie nasiona kiełkują na ubogiej glebie.
Dzieje Fabbrica Italiana Automobil Torino (Włoska Fabryka Samochodów w Turynie, w skrócie FIAT) w swej „normalności” uwydatniają swą niezwykłość... Jak to możliwe?
Grupa Fiat to nie tylko samochody osobowe (FIAT, ALFA ROMEO, FERRARI, MASERATI, ABARTH, LANCIA, serbska ZASTAVA, ostatnio JEEP, DODGE I CHRYSLER), ale tez ciężarówki i samochody dostawcze (IVECO), autobusy (IRISBUS), maszyny rolnicze (NEW HOLLAND), komponenty motoryzacyjne (MAGNETI MARELLI), sprzęt i systemy produkcyjne (COMAU), czy wyroby metalurgiczne (TEKSID).
Otóż wszystko zaczęło się w 1899 roku, gdy grupa dziesięciu bardzo zamożnych mieszkańców Italii, w tym hrabia Roberto Biscaretti di Raffia oraz porucznik kawalerii Giovanni Agnelli, zdecydowała się na utworzenie jednego, jak się póżniej okazało, z najprężniej rozwijających się zakładów produkcyjnych na ziemiach historycznego Imperium Rzymskiego. Na bazie przejętego od braci Ceirano warsztatu zbudowano podwaliny dzisiejszej włoskiej potęgi.
Spośród członków zarządu wyjątkowymi zdolnościami przywódczymi, a co najważniejsze, zmysłem konstruktorskim i wizjonerskim spojrzeniem na rodzący się świat motoryzacji dysponował Giovanni Agnelli. Ten oficer kawalerii, początkowo piastujący funkcję sekretarza spółki, w zaskakująco szybkim tempie wspiął się na sam szczyt „drabinki” i objął funkcję dyrektora generalnego.
Fabbrica Italiana Automobil Torino początkowo zatrudniała 35 pracowników w zakładzie Corso Dante powstałym w 1900 roku. Na terenie „fabryki” montowano wówczas pojazd mający postać powozu ze składaną brezentową budą nad tylnym siedziskiem. Pasażerowie ów automobilu siedzieli na przednich siedzeniach (zresztą niezwykle... niekomfortowych) zwróceni plecami do kierunku jazdy, natomiast w tylnej części pojazdu znajdowało się siedzisko dla „kierowcy” zaopatrzone w pionową korbę będącą „sterem” ów pojazdu. Do napędu ów automobilu wykorzystano niewielki dwucylindrowy silnik o pojemności ponad 650 cm3 i mocy, bagatela... 3.5 KM. Umieszczony pod tylnym siedziskiem, chłodzony wodą motor sportowych osiągów nie zapewniał, ale do przemieszczania się z punktu A do B nadawał się „idealnie”. Wśród innowacji technicznych wykorzystanych w ów pojeździe wymienić można między innymi... pneumatyczny sygnał dźwiękowy. Brzmi mądrze, a faktycznie była to... trąbka z gumową gruszką, zaadaptowana w późniejszym czasie do swoich modeli przez pozostałych producentów aut. Pierwszy rok produkcji zakończył się bilansem kilkunastu pojazdów.
Firma prężnie się rozwijała i systematycznie poszerzała gamę produktów. Po sześciu latach od uruchomienia produkcji, w 1905 roku, na ofertę Fiata składało się aż szesnaście modeli aut o różnych typach nadwozia, napędzanych czterocylindrowymi silnikami o mocach w granicach 3.5 – 100 KM umieszczonymi w przedniej części nadwozia. Za przenoszenie momentu napędowego na napędzane koła odpowiadała przekładnia o trzech (bądź czterech) przełożeniach. Dodatkowo na wyposażeniu oferowanych modeli znajdowały się... reflektory karbidowe umożliwiające podróż nawet w nocy przy ograniczonej widoczności.
Koncern dynamicznie się rozwijał. W 1912 roku wprowadzono do produkcji model Zero, który jako pierwszy model włoskiej marki zawitał do Polski. W ciągu trzech pierwszych lat produkcji zmontowano dwa tysiące egzemplarzy modelu, co na ówczesne standardy było nie lada osiągnięciem.
Prężny rozwój i ciepłe przyjęcie wszystkich modeli przez włoskich klientów zaowocowały podjęciem decyzji o budowie dwóch fabryk – Lingotto (1922 rok) i Mirafiori (1939 rok). W międzyczasie do produkcji trafiają kolejne dwa modele – 508 Balilla i 518 Ardita. Koncern z dnia na dzień kwitnie i rozpoczyna europejską ekspansję. Dość często ekspansja ta ma charakter wypożyczania licencji na swoje auta zagranicznym producentom. Tak też było w przypadku modelu 508 wytwarzanego w Polsce.
Jednak potęga Fiata miała się dopiero objawić. W jaki sposób? Z czym kojarzy Ci się FIAT? Komfortowe i pokaźne limuzyny w stylu Cromy? Raczej nie bardzo. Sportowe cudeńka w stylu Coupe czy Barchetty? Też raczej nie ten segment, nie ta klientela, nie ta marka. Zatem... Fiat to lider aut miejskich – małych, niepozornych, poręcznych i sprytnych. I to w zasadzie od najwcześniejszych lat swej motoryzacyjnej egzystencji...
Momentem przełomowym z pewnością był rok 1936 i debiut modelu Topolino.
Wówczas, początkowo we Włoszech, a później w całej Europie rozprzestrzeniła się moda na małe „wozidełka”. Niewielkie autko mieszczące dwoje dorosłych pasażerów w przednim rzędzie siedzeń i dwójkę niewyrośniętych dzieci na tylnej, niezmiernie wąskiej kanapie napędzane było miniaturowym silnikiem o pojemności zaledwie 500 cm3 i mocy 13 KM. O dziwo, mimo, iż silnik umieszczony był z przodu, to napęd klasycznie przekazywany był na koła tylnej osi.
W maju 1939 roku, jeszcze przed wybuchem wojny, oddano do użytku kolejny zakład koncernu Fiat. Tym razem była to ogromna, jak na ówczesne standardy, fabryka zatrudniająca łącznie w systemie dwuzmianowym 22 tys. pracowników.
Wybuch wojny przyspieszył poniekąd rozwój myśli inżynierskiej koncernu. Presja czasu, niestabilna sytuacja polityczno – ekonomiczno – społeczna sprzyjała rozwojowi. Mimo, że w trudnych warunkach to Fiat doskonalił rzemiosło budując maszyny wykorzystywane w działaniach wojennych. Niejednokrotnie zresztą fabryki koncernu były celem ataku.
Zakończenie wojny, ustabilizowanie sytuacji społeczno – politycznej oraz przywrócenie ładu sprzyjały rozwijaniu domeny włoskiego koncernu, czyli produkcji małolitrażowych aut miejskich. Do najsławniejszych z nich zaliczyć należy modele 500 i 600 (stał się protoplastą najsławniejszego „polskiego” auta wszech czasów – modelu 126p).
W 1966 roku na czele koncernu staje wnuk założyciela imperium – Giovanni Agnelli (piastował urząd aż do 1996 roku, kiedy ustąpił ze stanowiska i został mianowany honorowym prezesem Grupy Fiata).
Fiat od samego początku swej egzystencji inwestował w rozwój wielu pokrewnych motoryzacji firm. W 1967 roku większościowy pakiet udziałów w firmach Autobianchi, OM, Magneti Marelli i Weber przechodzi w ręce Fiata.
Polski akcent w dziejach Fiata na dobre rozpoczął się w 1973 roku od podpisania przez bielską, a później tyską fabrykę umowy na produkcję Fiata 125p (tzw. „duży Fiat”) i Fiata 126p („maluch”).
Pod koniec lat siedemdziesiątych włoska marka opracowuje i implementuje system Robogate. Zautomatyzowanie linii produkcyjnej staje się krokiem milowym w zwiększaniu wydajności fabryk. Fiat z impetem rozprzestrzenia się w Europie. Sukcesywnie powiększa swe imperium „wchłaniając” kolejne marki. Pod koniec lat osiemdziesiątych w rękach włoskiego giganta znajdują się już takie marki, jak Maserati, Lancia, Abarth, Ferrari i Alfa Romeo.
Fiat dość szybko, bo już pod koniec lat siedemdziesiątych, nawiązał współpracę z koncernem PSA i wspólnymi siłami opracował koncepcję auta dostawczego. Modele Ducato, Jumper i Partner od 1981 roku powstają w fabryce Val di Sangro we Włoszech. Współpraca z koncernem zaowocowała wieloma modelami, m.in. Scudo, Ulysse, a ostatnio Fiorino.
Kolejne modele, Panda i Uno, gruntownie przypieczętowują niezachwianą pozycję Fiata, jako lidera w produkcji małych, poręcznych i pomysłowych aut dla przeciętnych europejczyków. Szczególnie Uno udowadnia, że włoski koncern potrafi pozytywnie zaskoczyć, jeśli chodzi o dobór materiałów, innowacyjność i stylistykę. Jednak prawdziwym objawieniem jest debiutujący w 1987 roku Fiat Tipo, zdobywca prestiżowego tytułu Car of The Year.
W latach dziewięćdziesiątych włoski koncern kontynuuje europejską ekspansję w skali mini. Fiat Cinquecento i Seicento to jedne z najpopularniejszych modeli Fiata w Polsce i Europie. Kryzys pukający do drzwi włoskiego koncernu staje się impulsem do przeprowadzenia niezbędnych zmian. Nowe hasło reklamowe – innowacyjność za przystępną cenę – staje się wizją kierunku , w którym zamierza podążyć włoska marka. Modele Palio, Siena, Punto, później Stilo i Croma odzwierciedlają potencjał marki. Lata eksploatacji pokazały, że Stilo to jeden z najlepiej wykonanych modeli Fiata, niestety nieodpowiednia kampania reklamowa i niedopasowanie cen i pakietów wyposażenia do możliwości finansowych większości konsumentów przyczyniły się do wątpliwego sukcesu rynkowego modelu. Croma z kolei to auto ciekawe, jednak Fiat nigdy nie był i raczej nie będzie synonimem luksusu i prestiżu. Dlatego Fiat wrócił do korzeni. Kolejne generacje Punto, czy bestseller na skalę europejską – Panda – postawiły włoski koncern na nogi. Przypieczętowaniem możliwości włoskiej marki i potencjału drzemiącego w umysłach konstruktorów był wskrzeszony model 500 – swego czasu najbardziej pożądany i najlepiej wypromowany model w historii europejskiej motoryzacji.
W Polsce marka Fiat zajmuje szczególne miejsce. W sercach Polaków wykiełkowało uczucie przynależności Fiata do polskiej ziemi. Wieloletni epizod z licencjonowaniem Fiata 126p czy 125p sprawiły, że Polakom losy włoskiej marki nigdy nie będą obce.
Niestety pozostałości przeszłości także zadomowiły się głęboko w sercach. „Maluch” czy „duży Fiat” wzorami niezawodności nie były i niestety przekonanie o niskiej jakości wykonania włoskich aut nadal pokutuje w Polsce. Czy słusznie? Najnowsza generacja Pandy czy Punto, czy też niedoceniany Stilo w rankingach niezawodności okupują czołowe lokaty. Silniki JTD uważane są za jedne z najlepszych na świecie. Niewielki Fiat 500 zdobywa maksymalną notę w testach zderzeniowych Euro-NCAP. Fiat Grande Punto gabarytami przypomina raczej kompakt, niż auto segmentu „B”. Zatem nie sposób nie dostrzec, że marka Fiat to coś więcej, niż tylko „maluch” i „duży Fiat”...
Fiat jest marką specyficzną. Jednak jej niezwykłość nie wynika z oryginalnej stylistyki, ponadprzeciętnej jakości wykonania, wyjątkowej dbałości o szczegóły, czy sportowych osiągów oferowanych aut. Fiat rzadko zaskakuje. Pozytywnie i negatywnie. Jest poprawny, zimny (Stilo, Uno) i ciepły zarazem (Grande Punto, Panda). Udomowiony (Panda) i dziki (Coupe). Uśmiechnięty (Punto, Doblo) i ponury (Marea, Croma). Rodzinny (Multipla, Doblo) i antyrodzinny (Seicento, Barchetta). Jest marką dla wszystkich i dla nikogo. Nie uwodzi, ale tez nie odpycha. Taki typ nieokreślony...
| « poprzednia | następna » |
|---|





