logo autotesty.net.pl


Nissan X-Trail – gdyby nie te wskaźniki…

„Ciekawy, interesujący, oryginalny, nietuzinkowy, jedyny w swoim rodzaju, nieudający czegoś, czym nie jest” – w zasadzie każde z tych określeń pasowałoby do X-Traila, jednego z najbardziej nietypowych i nieszablonowych Nissanów ostatniej dekady. Zresztą nie tylko Nissanów, ale i samochodów ogólnie. Ktoś dopowie jeszcze „piękny”! No cóż, uroda to rzecz gustu – nie każdy kocha Włoszki i nie wszyscy muszą kochać Japonki. Mnie osobiście uroda X-Traila, jakby to delikatnie ująć, jakoś szczególnie do gustu nie przypadła. Jednak z całą pewnością zwróciła moją uwagę, a to, biorąc pod uwagę dojrzały wiek konstrukcji (10 lat), nie lada sztuka.

 

 



KSIĄŻKOWY PRZYKŁAD…

Z X-Trailem jest trochę jak z ambitną książką: pierwsze kartki sprawiają, że powieki same ci się zamykają, bo jakoś nie jesteś w stanie ogarnąć fenomenu tego arcydzieła. Jednak po pokonaniu pierwszych przeszkód i uchwyceniu wątku zaczynasz coraz szybciej błądzić oczyma pomiędzy literami, w napięciu oczekując tego, co za chwilę nastąpi. Z X-Trailem jest niemalże identycznie – początkowo idea auta, a przede wszystkim jego powierzchowność, jakoś do ciebie nie trafiają, jednak po zagłębieniu się w jego genezę, wnętrze, zaczynasz doceniać to auto i w pewnym momencie dochodzisz do punktu, w którym kanciastość nadwozia zaczynasz uważać za… jego największą zaletę.

Dokładnie tak było ze mną. Gdy mijałem X-Traila na ulicy czy też wyprzedzałem na autostradzie zawsze myślałem sobie: „Cóż za dziwoląg? Kto chciałby czymś takim jeździć?” Jednak po chwili docierało do mnie, że chyba sporo osób, bo auto to jest dość częstym widokiem na drogach. Rzut oka do statystyk sprzedaży modelu rozwiewa wątpliwości: X-Trail w ciągu 6 lat produkcji znalazł 800 tys. nabywców! To zdecydowanie więcej, niż zakładano początkowo – najbardziej optymistyczny scenariusz przewidywał sprzedaż na poziomie ok. 23 tys. egzemplarzy rocznie w Europie. Natomiast dane pokazują, że pierwsza generacja auta znajdywała średnio ok. 54 tys. nabywców w ciągu roku!

PRZESTRONNY I KANCIASTY…

Auto mierzy 4.5 m długości, blisko 1.8 m szerokości i 1.7 m wysokości. Bazą do budowy auta stała się płyta podłogowa Almery zmodyfikowana na potrzeby oryginalnego SUVa. Kanciaste nadwozie, pozbawione jakichkolwiek smaczków stylistycznych, wydaję się być proste i nudne aż do bólu. Płaska jak deska kreślarska maska, potężne reflektory i ogromna powierzchnia przeszklona sprawiają, że auto wygląda jak zaprojektowane w oderwaniu od panujących trendów. Płasko biegnąca linia dachu, z ciekawym spojlerem u jego końca to jedyny element sugerujący, że styliści faktycznie uczestniczyli w projektowaniu modelu. Prostota do granic absurdu! Choć widać ta prostota dość dobrze się sprzedała, bo nawet nowy X-Trail, zaprezentowany w 2007 roku, kultywuje kantom i stylistycznie niewiele różni się od pierwszej generacji modelu.

Wspomniana ogromna powierzchnia boczna szyb w połączeniu z przyzwoitym rozstawem osi (2 625 mm) sprawia, że we wnętrzu auta panuje dość przyjemna atmosfera. Dodatkowo poczucie przestrzeni w opisywanym egzemplarzu potęgowało ogromne okno dachowe, które wpuszczało do wnętrza auta mnóstwo światła. Wygodne fotele przednie, wykonane z przyzwoitych materiałów, nawet po kilku latach eksploatacji nie noszą wyraźnych śladów zużycia i przyjemnie amortyzują nierówności nawierzchni. Tylna kanapa także prezentuje się przyzwoicie, szczególnie na szerokość robi bardzo pozytywne wrażenie – bez problemów zmieszczą się tam trzy osoby, choć pasażerowi siedzącemu pośrodku na nogi może nieco brakować miejsca.

PEWIEN DYSONANS…

Pomysłowość wnętrza niestety nie zawsze idzie w parze z praktycznością i poręcznością. I niestety owej nietrafionej pomysłowości doświadczają właściciele X-Traila. Być może centralne umieszczenie zestawu wskaźniku miało być manifestem Nissana pod adresem osób zarzucających mu stagnację stylistyczną po takich modelach jak Almera, czy Primera P11. Jednak z całą stanowczością trzeba zaznaczyć, ze nietrafionym manifestem. Bezbarwne zegary umieszczone na środku deski rozdzielczej nie dość, że nie zachwycają finezją wykonania, to na dodatek zmuszają do nieustannego odrywania wzroku od drogi. A to z kolei negatywnie wpływa na bezpieczeństwo i komfort prowadzenia auta. Inna sprawa to nieświadome optyczne powiększenie i tak już dużego koła kierownicy poprzez przeniesienie zestawu wskaźników na środek deski rozdzielczej.

WNĘTRZE…

Materiały wykończeniowe bywają różne: z jednej strony w niektórych egzemplarzach mamy dwukolorowe obicia siedzeń, bardzo miłe w dotyku i łatwe w utrzymaniu czystości, z drugie strony tworzywa sztuczne wykorzystane do skomponowania deski rozdzielczej potrafią nieprzyjemnie zaskrzypieć, a w niektórych egzemplarzach schowek przed pasażerem sam się otworzyć!

Bagażnik nie zachwyca – 410 l w standardowej konfiguracji w aucie tego typu to wynik co najwyżej przeciętny. Sytuację poprawia złożenie siedzeń, które zwiększa przestrzeń bagażową do 1 800 l, łatwą do zagospodarowania za sprawą płaskiej podłogi. Inna sprawa to wysoki próg załadunku, jednak w aucie tego typu to zjawisko normalne.

POD MASKĄ…

Pod maską opisywanego egzemplarza z 2006 roku pracował wysokoprężny silnik oznaczony symbolem dCi. Zanim komukolwiek w głowie ułoży się sekwencja Nissan + Renault (o tym mezaliansie wiadomo już od kilku lat) = 1.9 dCi spieszę donieść, że jednostka pracująca pod maską X-Traila to wcale nie 1.9 dCi konstrukcji Renault, a japoński silnik o pojemności 2.2 l wykonany w technologii common rail. Nissanowska jednostka wysokoprężna w początkowym etapie dysponowała mocą zaledwie 114 KM, co w obliczu tak rosłego jak X-Trail auta wiązało się z poważnym deficytem mocy (niemal 14 s do 100 km/h). Przeprowadzony w 2003 roku lifting zaowocował zwiększeniem mocy silnika 2.2 dCi do 136 KM. Wystarczająca moc wspomagana imponującym momentem obrotowym (314 Nm) sprawiła, że X-Trail stał się autem dynamicznym: do „setki” rozpędzał się w 11 s, a elastycznością potrafił zawstydzić niejedno auto osobowe o bardziej aerodynamicznych kształtach i porównywalnej mocy.

NA DRODZE…

Układ jezdny X-Traila to dość udany kompromis pomiędzy komfortem podróży, a precyzją prowadzenia. Auto stabilnie zachowuje się na drogach wszelkiej maści, zapewniając przyjemne tłumienie nierówności. Jedynie przy dynamicznym pokonywaniu zakrętów czuć wysoko umieszczony środek ciężkości i masę auta, która wynosi przód auta na zewnątrz łuku.

X-Trail niekiedy omyłkowo brany jest za auto terenowe. Niestety, być może wizualnie przekonuje o swoich imponujących możliwościach terenowych, jednak każdy prosty test w trudnym terenie skończyłby się nieuchronną porażką. Bo X-Trail to SUV, a nie pełnokrwiste auto terenowe. Najlepiej nadaje się do miasta i pokonywania krawężników,. Co oczywiście nie oznacza, że w lekkim terenie auto sobie nie poradzi – wręcz przeciwnie, X-Trail to jeden z lepiej przygotowanych SUVów na rynku. System napędu na cztery koła rozwiązano za pomocą sprzęgła wielopłytkowego, które automatycznie dołącza napęd tylnej osi przy wykryciu różnicy prędkości obrotowych obu osi (tryb Auto). Oprócz wymienionego trybu Auto, X-Trail ma jeszcze tryby 2H (napęd tylko na przód) i Lock, za pomocą którego następuje blokada napędu na cztery koła („spięcie” osi).

ZWYKLE DOBRZE WYPOSAŻONY…

W kwestii wyposażenia bywa różnie – owszem, zdarzają się auta niemal gołe (2 poduszki powietrzne i elektryka przednich szyb), ale takowe opcje występują bardzo rzadko. Większość X-Trailów, szczególnie tych z silnikiem wysokoprężnym pod maską, może poszczycić się bardzo bogatym wyposażeniem: komplet poduszek powietrznych, klimatyzacja, skórzana tapicerka, szyberdach i pełna elektryka to tylko niektóre elementy tego pakietu. Opisywany egzemplarz zdecydowanie zalicza się do tej drugiej grupy.

PO JAPOŃSKU…

Bezawaryjność zawsze była atutem samochodów japońskich. Jak jest w przypadku X-Traila? Otóż jest na tyle dobrze, że w kategorii „typowe usterki” tak naprawdę trudno cokolwiek wskazać. Owszem, na początku zdarzały się akcje serwisowe, w ramach których posiadacze wzywani byli do serwisów w celu wyeliminowania fabrycznych usterek (sterownik silnika, napinacz łańcucha rozrządu, czujnik obrotu wału korbowego), jednak nie były to akcje na tyle częste, by wzbudzać poważny niepokój. Problemy z łuszczącymi się klamkami drzwi, szybkie zużywanie się elementów układu hamulcowego, drobne awarie elektryki, powybijane łączniki stabilizatorów czy wybijające się sworznie wahaczy to w zasadzie jedyne niedomagania, z jakimi mogą zetknąć się właściciele X-Traila.

Wysoką jakość wykonania i trwałość konstrukcji potwierdzają także statystyki prowadzone przez TÜV i DEKRĘ. W rankingu aut pięcioletnich X-Trail zajął mocną 44-tą lokatę ex equo z takimi autami jak Honda Accord czy Mercedes klasy A. Na 100 przebadanych przez TÜV pojazdów tylko w dziewięciu odnotowano poważne usterki. Najlepsze w zestawieniu Porsche Boxter może pochwalić się wskaźnikiem równym 4.2, a najgorsza Kia Carnival aż 30.2! Zatem wynik Nissana jest jak najbardziej do zaakceptowania.

Zatem czy X-Trail to propozycja warta uwagi? Zdecydowanie tak, pod warunkiem, że zaakceptuje się nietypowo zaprojektowany zestaw wskaźników. Wszystkie inne aspekty auta jak najbardziej do niego przekonują: doskonała jakość wykonania, a co za tym idzie, niezawodność, przestronność wnętrza, bardzo często bogate wyposażenie, wygodne fotele i dynamiczne silniki (w tym wysokoprężny 2.2 dCi) pozwalają w komfortowych warunkach pokonywać długie dystanse. A gdy zajdzie takowa potrzeba, X-Trail powinien także poradzić sobie z dojazdem do oddalonej od cywilizacji leśniczówki. O ile oczywiście prowadzi do niej jako taka droga.


DANE TECHNICZNE
Długość [mm] 4 510
Szerokość [mm] 1 765
Wysokość [mm] 1 675
Rozstaw osi {mm] 2 625
Masa [kg] 1 510
Poj. baku [l] 60
Poj. bagażnika. [cm3] 410
Poj. skok. [cm3] 2 184
Rodzaj [B/D] D
Układ/liczba cylindrów R/4
Moc [KM] 136
MMO [Nm/rpm] 314/2000
V max [km/h] 180
0-100 km/h [s] 11.5
ZUŻYCIE PALIWA
- miasto [l/100 km] 9.8
- trasa [l/100 km] 7.5
- średnie [l/100 km] 8.2

PODsumowanie 

ZALETY

pojemne wnętrze

dynamiczna i oszczędna jednostka napędowa

niezawodność

oryginalna stylistyka

WADY

stylistyka

centralnie umieszczone wskaźniki

twarde tworzywa sztuczne we wnętrzu auta



 

Dodaj komentarz



SEO by AceSEF

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!
Reklama
     

Strony WWW