logo autotesty.net.pl


Renault Megane III - "czas na zmiany"

„Czas na zmiany", hasło reklamowe, za pomocą którego Renault promuje swojego najnowszego kompaktowego hatchbacka, Megane, w sposób perfekcyjny oddaje charakter i naturę najnowszego auta. Zmiana filozofii konstruowania aut widoczna jest przede wszystkim w linii nadwozia najnowszej "meganki". Schodzący ze sceny model w momencie debiutu zaszokował wszystkich. Ostre linie nadwozia, gwałtownie załamujące się krawędzie, figlarny, wręcz nieprzyzwoity tył sprawiały, że dla wielu auto stylistycznie było jeżdżącą abstrakcją. We wnętrzu było nie inaczej. O ile deska rozdzielcza i zegary nie szokowały, to rewolucyjna dźwignia hamulca ręcznego (niczym wolant) sprawiała, że kierowca mógł się czuć niczym w wojskowym myśliwcu.
Nowy model, stosunkowo konserwatywny, stonowany i raczej nierewolucyjny w swojej "normalności" poniekąd także zszokował. Wszyscy fani francuskiej motoryzacji, nauczeni doświadczeniami z poprzedniego modelu, oczekiwali po nowym kompaktowym hatchbacku zdecydowanie bardziej wyrazistych kształtów i tego, do czego Francuzi zdążyli nas przyzwyczaić. Można by rzec, że nowy model Renault to wszakże "nic specjalnego". Jednak nic z tych rzeczy...


NOWA JAKOŚĆ

Nowa "meganka", mimo iż nie tak rewolucyjna stylistycznie jak poprzednia generacja modelu, to jednak bardzo interesujące auto. Sylwetka najnowszego modelu francuskiego koncernu jest zwarta, spokojna i łagodna. Bardziej stonowana i nie tak szokująca linia nadwozia powinna trafić, w odróżnieniu od poprzednika, w gusta szerszej rzeszy odbiorców.

Uwagę zwraca przede wszystkim dość pokaźnych rozmiarów logo producenta dumnie wyeksponowane w przedniej części nadwozia. Osadzone częściowo na masce dolną krawędzią bezwładnie "zwisa" w przestrzeni. Ma to wywoływać wrażenie przestrzenności i wielowymiarowości, jednak w rzeczywistości przy bliższym poznaniu okazuje się, ze za logiem znajduje się sporych rozmiarów luka, która burzy nieco całościowe wrażenie.

Podłużne reflektory, kształtem nawiązujące do tych stosowanych w obecnej generacji Laguny, zachodzą głęboko na boki auta. Reflektory przeciwmgielne osadzone w tubach okalają wlot powietrza, który przeniesiono na zderzak.

Karoseria najnowszego modelu pełna jest przetłoczeń. Szczególnie w oczy rzucają się ostre krawędzie na masce tworzące łuk przecinający w połowie logo producenta. Mocno wyeksponowane błotniki i zwężające się ku tyłowi nadwozie dodają autu drapieżności i dynamiki. Wzorem klasowych rywali w lusterkach bocznych ulokowano kierunkowskazy.

WYROŚNIĘTY HATCHBACK...

Najmłodsze dziecko francuskiego koncernu mierzy 4.3 m długości, ponad 1.8 m szerokości i niemal 1.5 m wysokości. Rozstaw osi wynosi ponad 2.6 m (dokładnie 2.64 m).

Nowe Renault Megane zaskakuje także pojemnością przedziału bagażowego. Pięciodrzwiowy hatchback może pochwalić się maksymalnie ponad 400-litrowym bagażnikiem (gdy zamiast koła zapasowego mamy zestaw naprawczy), którego pojemność można jeszcze zwiększyć składając asymetrycznie dzieloną kanapę. Kształt, kubatura oraz wykończenie nie budzą zastrzeżeń. Także wysokość progu załadunku jest optymalna.

Biorąc pod uwagę stosunkowo niemały rozstaw osi zaskakuje ilość miejsca na tylnej kanapie. Zaskakuje „in minus". Wysocy pasażerowie raczej nie powinni zasiadać na tylnej kanapie, szczególnie, gdy na przednich siedzeniach podróżują równie wysocy towarzysze podróży. Szczególnie miejsca brakuje na wysokości kolan.

Ponadto, na tylnej kanapie uwagę zwraca wysoko poprowadzona linia karoserii, która zmniejsza powierzchnię przeszkloną. Dzięki temu tylna część auta wygląda masywniej i agresywniej, jednak niewielkie okna boczne sprawiają, iż osoby lubiące podziwiać krajobrazy w czasie podróży mogą nieco narzekać na ograniczone spektrum widzenia. Być może pewną rekompensatą będą wygodne siedzenia oraz bardzo dobra jakość zastosowanych materiałów.

WNĘTRZE - CZYTELNE I PRZYJEMNE...

A propos wnętrza. Zasiadając w kabinie testowanego auta przed oczyma kierowcy ukazuje się prosta i uporządkowana deska rozdzielcza. Materiały, z których została wykonana są miłe w dotyku i bardzo dobrze spasowane. Co warte podkreślenia, nawet tworzywo w dolnej części deski rozdzielczej jest dobrej jakości (nierzadko producenci dolną część deski rozdzielczej, mniej wyeksponowaną, wykonują z materiałów dużo gorszej jakości).

Kształtem i charakterem deska rozdzielcza nawiązuje do filozofii całego auta. Całość jest prosta i spójna, bez stylistycznych fajerwerków, jednak doskonale przemyślana pod kątem wygody obsługi. Duży dwupoziomowy schowek przed pasażerem pomaga w utrzymaniu czystości i ładu we wnętrzu auta. Rysą na szkle są zbyt małe przyciski służące do obsługi fabrycznego zestawu audio. Ponadto, wątpliwości budzi celowość umieszczania panelu automatycznej klimatyzacji nad zestawem
audio - dużo częściej korzysta się z przycisków sterujących funkcjami radioodtwarzacza niż z przycisków panelu klimatyzacji. Intuicyjność obsługi fabrycznego zestawu audio także budzi mieszane uczucia – można to było rozwiązać nieco prościej. Na szczęście do dyspozycji kierowcy znajduje się bardzo poręczny pilot przy kierownicy, którego obsługa jest banalnie prosta. Ponadto, szkoda, iż w najnowszym Renault nie zastosowano, wzorem klasowych rywali, funkcji trzykrotnego mignięcia kierunkowskazów podczas manewrów zmiany pasa ruchu bez konieczności włączania kierunkowskazów.

W nowym modelu konstruktorzy powrócili do tradycyjnej dźwigni hamulca ręcznego. Szkoda, bo rozwiązanie stosowane w poprzedniej generacji modelu było ciekawym stylistycznym smaczkiem i pod względem wygody obsługi nie ustępowało tradycyjnej dźwigni.

Poszczególne przełożenia skrzyni biegów wchodzą precyzyjnie i bez najmniejszego oporu. Drążek zmiany biegów także ma odpowiednią długość i wykonano go z przyjemnych w dotyku materiałów.

Kierownica, w bogatszych wersjach obszyta skórą, bardzo dobrze leży w dłoniach i ma odpowiednią średnicę. Wspomaganie układu kierowniczego jest bardzo silne i zaskakuje lekkością podczas manewrów na parkingu. W porównaniu z poprzednikiem daje się zauważyć wyraźny postęp w tym zakresie (w poprzedniku wspomaganie układu kierowniczego było zbyt silne).

Przed oczyma kierowcy znajduje się panel składający się z tradycyjnego analogowego obrotomierza oraz nowoczesnego cyfrowego prędkościomierza umieszczonego w centralnej części zestawu wskaźników. Rozwiązanie nietypowe, aczkolwiek idealnie się sprawdzające. Białe podświetlenie zegarów nie męczy wzroku i jest bardzo czytelne.

POD MASKĄ...

Przejdźmy do wrażeń z jazdy: do napędu testowanego egzemplarza posłużył benzynowy silnik o pojemności 1.6 litra i mocy 110 KM. Jest to mocniejsza odmiana silnika 1.6, która nie da się ukryć, iż idealnie pasuje do napędu niewielkiego hatchbacka.

Ponad 100 narowistych rumaków ukrytych pod maską samochodu ochoczo zbiera się do pracy. Już od 3 tys. obr./min. silnik wykazuje dość nieśmiałą chęć do pracy, jednak prawdziwy „szał” zaczyna się dopiero powyżej 4 tys. Maksymalny moment obrotowy o wartości 151 Nm osiągany przy 4 250 obr./min. zapewnia autu wystarczającą elastyczność i dynamikę. Auto dynamicznie przyspiesza na każdym przełożeniu, choć najlepiej czuje się w górnym zakresie prędkości obrotowych. Zresztą wtedy też najbardziej żywiołowo reaguje na pastwienie się nad pedałem gazu.

Osiągi auta są wystarczające. Zresztą od pięciodrzwiowego hatchbacka z nieco ponad półtoralitrowym benzyniakiem pod maską trudno oczekiwać osiągów samochodu sportowego. Jednak przyspieszenie od 0 do 100 km/h w czasie 10.5 s oraz prędkość maksymalna na poziomie 190 km/h są w zupełności wystarczające i zapewniają autu odpowiednią dynamikę.

Producent deklaruje, iż średnie zużycie paliwa nie powinno przekroczyć 6.9 l/100 km. Według danych fabrycznych spalanie w mieście powinno wynieść 9.2 l/100 km, a w terenie niezabudowanym ok. 5.5 l/100 km. Jednak są to wartości bardzo trudne do uzyskania. Średnie spalanie testowanego egzemplarza wskazywane przez komputer pokładowy wyniosło 7.9 l na każde 100 kilometrów. Przy spokojnej jeździe poza miastem zużycie na poziomie 6.5 – 7 l/100 kilometrów jest teoretycznie dość realne do uzyskania. Jednak należy pamiętać, że w czasie testu panowały niemal arktyczne mrozy – temperatura na poziomie -20 st. Celsjusza w Polsce północnej do najczęstszych zjawisk nie należy.

Auto prowadzi się pewnie i precyzyjnie. Mimo prostoty konstrukcji zawieszenia (kolumna MacPhersona z przodu, belka skrętna z tyłu) udało się osiągnąć wyważony kompromis pomiędzy komfortem podróży a precyzją prowadzenia. Co prawda, nie jest to poziom klasowych wzorców, tj. Forda Focusa czy VW Golfa, jednak różnica jest na tyle subtelna, że niemal niezauważalna.

CIEKAWA PROPOZYCJA?

Auto zostało dość bogato wyposażone. Zarówno w zakresie komfortu, jak i bezpieczeństwa podróży. Już w podstawowej odmianie z silnikiem 1.6 110 KM, Expression, znajdziemy m.in.: ABS z układem wspomagania nagłego hamowania, komplet poduszek powietrznych, klimatyzację manualną, elektrycznie sterowane szyby przednie i tylne oraz lusterka boczne, zagłówki przednie zabezpieczające przed urazami szyi z komfortowym zakresem regulacji w przypadku uderzenia z tyłu, system Isofix, elektryczne zmienne wspomaganie układu kierowniczego, kartę Renault zdalnego sterowania, centralny zamek drzwi oraz wiele innych.

Czy nowy model Renault odniesie sukces rynkowy – pierwsze testy pokazują, ze auto zostało dość dobrze do tego zadania przygotowane. Jednak czy to wystarczy, by odebrać klientów VW, Fordowi czy Toyocie? Czas pokaże.

DANE TECHNICZNE
Długość [mm] 4 295
Szerokość [mm] 1 808
Wysokość [mm] 1 471
Rozstaw osi {mm] 2 641
Masa [kg] 1 215
Poj. baku [l] 60
Poj. bagażnika. [cm3] 405
Poj. skok. [cm3] 1 598
Rodzaj [B/D] B
Układ/liczba cylindrów R/4
Moc [KM] 110
MMO [Nm/rpm] 151/4250
V max [km/h] 190
0-100 km/h [s] 10.5
ZUŻYCIE PALIWA
- miasto [l/100 km] 9.5
- trasa [l/100 km] 6.8
- średnie [l/100 km] 7.9

PODsumowanie 

ZALETY

atrakcyjna, choć już nie tak szokująca sylwetka

dynamiczne jednostki napędowe

bogate wyposażenie

atrakcyjna cena

pojemne wnętrze

WADY

stateczna stylistyka, która może dość szybko się opatrzeć...

 

Za pomoc w przygotowaniu materiału serdeczne podziękowania pod adresem salonu Pieluszyńska w Poznaniu.


 

Dodaj komentarz



SEO by AceSEF

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!
Reklama
     

Strony WWW