logo autotesty.net.pl


Subaru Forester 2.0 D - ostatni, ale jaki!

Subaru Forester 2.0 D - ostatni, ale jaki!„Ostatni będą pierwszymi”. Patrząc na dokonania japońskich producentów nie sposób nie zgodzić się z treścią biblijnej przypowieści. Honda przez wiele lat była (i dla wielu nadal jest) niedościgniona w konstruowaniu wysokoobrotowych, wolnossących jednostek benzynowych o imponującej mocy i jeszcze bardziej imponującej zdolności „wkręcania” się na wysokie obroty. Gdy kilka lat temu inżynierowie Hondy skonstruowali pierwszego diesla o pojemności 2.2 l, po krótkim czasie okrzyknięto go jednym z najlepszych silników wysokoprężnych na świecie. Jednak to nie koniec niespodzianek rodem z Japonii. Niedawno, po wielu długich latach oczekiwania, bardzo spóźnione i przez to jeszcze bardziej wyczekiwane, do grona konstruktorów niezwykłych jednostek napędowych dołączyło Subaru z równie spektakularnym silnikiem – dwulitrowym dieslem. A jeśli już mowa o Subaru, to oczywiście musi to być przeciwsobny układ cylindrów. Boxer i diesel?! – taka kombinacja to tylko od Subaru!

Subaru Forester - geneza

Forester, czyli „Leśnik”, to przedstawiciel ogromnie popularnego segmentu SUV-ów. Zresztą nie tyle przedstawiciel tego segmentu, co jeden z jego ojców. Pierwsza generacja auta pojawiła się na rynku w 1997 roku. Kanciaste, mocno przeszklone czteroipółmetrowe nadwozie niemalże odstraszało toporną stylistyką, ale za to zastosowana technologia (stały napęd na cztery koła, mocne silniki benzynowe) pozwalała garściami czerpać przyjemność z jazdy.



Pięć lat później, w 2002 roku, Subaru zaprezentowało kolejną odsłonę Forestera. Stylistyka nadal nie zachwycała, choć auto wyraźnie spotulniało – łagodniejsze linie nadwozia i bardziej proeuropejski charakter zjednały SUV-owi Subaru rzeszę zwolenników na Starym Kontynencie. Mocarne i zapewniające doskonałe osiągi silniki benzynowe w połączeniu z mistrzowskim stałym napędem na cztery koła dostarczały nie lada emocji w czasie zimowych szaleństw.

Subaru Forester III - zmiany we właściwym kierunku

Trzy lata temu, w 2008 roku, Japończycy zaprezentowali trzecią odsłonę Forestera. Wraz z nastaniem ery nowego Forestera skończył się pewien etap w dziejach japońskiej marki – samochody Subaru w  końcu mogły się podobać. Oczywiście, Forester w żadnym z konkursów piękności na szczycie podium nie stanie, ale przynajmniej jego łagodna linia nadwozia i całkiem atrakcyjnie wyglądający przód już nie odstraszają. Mocno wyeksponowane nadkola, potężne lusterka boczne, duża powierzchnia szyb bocznych, atrakcyjny wzór aluminiowych 17-calowych felg, daleko zachodzące na błotniki klosze lamp tylnych oraz stylowy spoiler nad szybą wsteczną czynią z Forestera auto co najmniej ciekawie wyglądające. Tradycjonalistom sylwetka Forestera jak najbardziej przypadnie do gustu.

Jak każde auto kolejnej generacji, także Subaru Forester napęczniał: długość ponad 4.5 metra, szerokość niemal 1.8 m oraz wysokość, która wzrosła najbardziej, bo aż o 11 cm, w porównaniu do poprzednika i wynosi teraz równiutkie 1.7 m, w końcu czynią z Forestera prawdziwego SUV-a, a nie tylko nieco wyżej postawione na kołach kombi.

Subaru Forester - przestronny i...

...całkiem pakowny. Spore wymiary zewnętrzne przekładają się na przyzwoitą ilość miejsca w środku auta. Pasażerowie przednich siedzeń, jak to zwykle bywa, nie mają powodów by narzekać na deficyt przestrzeni. Fotele są wystarczająco obszerne i zapewniają doskonały komfort podróży, nawet na dość długich i krętych trasach.

Z tyłu miejsca jest pod dostatkiem dla dwóch dorosłych osób i ewentualnie jednej niepozornej pociechy. W takiej konfiguracji wszyscy troje będą podróżować w iście komfortowych warunkach. Nawet miejsca na nogi jest nadspodziewanie dużo. Na upartego można by i wcisnąć tam zamiast malucha osobę dorosłą, jednak środkowy fotel, skrywający podłokietnik i uchwyty na kubki, na dłuższe trasy nie bardzo się nadaje.


Wykończenie przedziału pasażerskiego to niestety pięta achillesowa Subaru. Forestera Projekt deski rozdzielczej jest bardzo zachowawczy, by nie powiedzieć, nudnawy. Jedyny element nieco ożywiający wnętrze to srebrzysta listwa biegnąca wzdłuż całej deski rozdzielczej, od drzwi do drzwi. Nijakie kratki wlotu powietrza, zresztą te centralnie umieszczone, nadzwyczaj duże i pozbawione możliwości zamknięcia dopływu powietrza, poprzez swoją „bezpłciową” fakturę szpecą wnętrze. Niewielki wyświetlacz komputera pokładowego mógłby odznaczać się lepszą czytelnością, a niebieskie tarcze zegarów można by zastąpić… czymkolwiek, co nie raziłoby tak w oczy. Pozytywny akcent wnętrza to doskonałe spasowanie wszystkich tworzyw sztucznych (typowo po japońsku twardych) i wzorowa ergonomia – za doskonale leżącą w dłoniach, mięsistą, wielofunkcyjną kierownicą każdy poczuje się jak u siebie.

Przestrzeń bagażowa Forestera mieści od 450 do niemal 1700 litrów. Materiały wykończeniowe zastosowane do wykończenia bagażnika są przyzwoitej jakości, poza plastikiem osłaniającym nadkola – jest bardzo twardy i podatny na zarysowania. Po złożeniu oparć tylnych siedzeń uzyskujemy płaską podłogę, którą dzięki niskiemu progowi można bardzo łatwo zagospodarować licznymi pakunkami. Liczne skrytki w podłodze, haczyki oraz uchwyty zadbają o to, by bagaże nie przemieszczały się chaotycznie. A tych można zmieścić całkiem sporo, bo ładowność wynosząca 510 kg pozwala zaszaleć – w zupełności wystarczy na cztery osoby plus 200 kg na bagaże.

Subaru Forester 2.0D - boxer w wersji... diesel

Jeśli Subaru, to oczywiście wspaniały pomruk silnika typu boxer. Ta japońska marka od początku swojego istnienia słynie z produkcji doskonałych jednostek napędowych. Doskonałe wyważenie silnika z naprzeciwlegle pracującymi tłokami, bezwibracyjna praca i typowe, rasowe metaliczne brzmienie to cechy, które od lat elektryzują fanów subarowskiej motoryzacji. Jednak jak to zwykle w życiu bywa, nie ma nic za darmo. Wspaniałe wrażenia akustyczne i doskonały komfort niestety okupione były wysokim, by nie powiedzieć, bardzo wysokim zużyciem paliwa. Jednak i na to znalazła się rada – srebrna, niemal miniaturowa plakietka pod nazwą modelu wyjaśnia wszystko – „Boxer Diesel”! Subaru udało się skonstruować pierwszy na świecie silnik wysokoprężny z naprzeciwlegle pracującymi tłokami. Udało się to mało powiedziane – efekt finalny jest piorunujący.

Dwulitrowy diesel wykorzystujący technologię wspólnej szyny (common rail) w modelu Forester osiąga 147 KM. Wcześniej jednostka ta, nieco mocniejsza (150 KM), trafiła pod maskę Legacy i Outbacka, doskonale radząc sobie z ich niemałymi masami własnymi. W Foresterze ten mocarny diesel radzi sobie jeszcze lepiej. Potężny, 350 niutonometrowy, moment obrotowy dostępny już od 1800 obr./min. zapewnia nielekkiemu przecież autu doskonałe przyśpieszenie i elastyczność – nieco ponad 10 s w sprincie do „setki” to jeszcze nie tak dawno wartości zarezerwowane dla aut osobowych. Co ważne, wersja benzynowa o tej samej pojemności i wyższej o 3 KM mocy przyspiesza… o niemal 1 s gorzej! Prędkość maksymalna wynosząca „zaledwie” 186 km/h jest wystarczająca, choć po 150 KM można by spodziewać się zdecydowanie więcej.

Diesel i boxer – z pewnością wielu zastanawia się jak taka konfiguracja sprawdzi się pod dystrybutorem. W trasie spokojnie można zejść poniżej 7 l/100 km, w cyklu miejskim, w zależności od stylu jazdy, wskazania komputera pokładowego zwykle oscylują w granicach 8.5 – 9 l/100 km. Czyli można w końcu Foresterem poruszać się dość oszczędnie. Ale uwaga – nowy silnik wysokoprężny Subaru, podobnie jak jednostki konkurentów, wyposażono w filtr cząstek stałych DPF, który w czasie intensywnej miejskiej eksploatacji potrafi się zapchać. Niestety.

Subaru Forester = doskonały napęd 4x4

Subaru to także doskonały stały napęd na cztery koła, który sprzężono ze sprężystym wielowahaczowym zawieszeniem. Efekt? Auto prowadzi się bardzo przewidywalnie i pewnie pokonuje nawet mocno zacieśniające się łuki. W razie potrzeby z pomocą przychodzi seryjnie montowany aktywny układ stabilizacji toru jazdy VDCS, który na szczęście można całkowicie dezaktywować i „pobawić” się prawdziwym Subaru.

SUV-y to zwykle auta tylko z wyglądu terenowe. Podobnie jest w przypadku Forestera (brak reduktora w wersji wysokoprężnej), choć obiektywnie należy przyznać, że auto całkiem dzielnie radzi sobie w lekkim terenie. Mało imponujący prześwit (215 mm) i jeszcze mniej imponujące kąty natarcia i zejścia (25 st.) sprawiają, że Subaru na ciężki teren się nie nada. Ale na kopny śnieg i piach – jak najbardziej. Co więcej, doskonały napęd na cztery koła sprawia, że Subaru w takich warunkach radzi sobie doskonale.

Eurookazja?

Cena? Tanio na pewno nie będzie. Zresztą w tym segmencie nie ma miejsca dla dusigroszy. Subaru podaje ceny swoich modeli w europejskiej walucie, zatem na chwilę obecną (maj 2011) cena jest dość atrakcyjna, choć na pewno nie niska. 28 tys. € za podstawową wersję to ok. 110 tys. PLN. A jak wypada pod tym względem konkurencja? Honda CRV z równie fenomenalnym dieslem i-CTDi w najtańszej wersji to wydatek niemal 121 tys. PLN. RAV4 z dieslem to także wydatek większy (117 tys. PLN), niż Forester. Zatem cena rasowego Subaru na tle konkurencji wcale nie wydaje się być wygórowana. Tym bardziej, że żaden nich nie oferuje równie sprawnego i równie fenomenalnego napędu na cztery koła.


DANE TECHNICZNE
Długość [mm] 4 560
Szerokość [mm] 1 780
Wysokość [mm] 1 700
Rozstaw osi {mm] 2 615
Masa [kg] 1 540
Poj. baku [l] 64
Poj. bagażnika. [cm3] 450
Poj. skok. [cm3] 1 998
Rodzaj [B/D] D
Układ/liczba cylindrów R/4
Moc [KM] 147
MMO [Nm/rpm] 350/1800
V max [km/h] 186
0-100 km/h [s] 10.4
ZUŻYCIE PALIWA
- miasto [l/100 km] 8.7
- trasa [l/100 km] 6.7
- średnie [l/100 km] 7.8

PODsumowanie 

ZALETY

pojemne wnętrze

doskonały napęd 4x4

doskonała jednostka napędowa

wizerunek marki

ekonomika

WADY

jakość niektórych materiałów wykończeniowych



 

Komentarze 

 
0 #1 MIT 2011-05-15 20:53
Wóz dobry. Fajny boxerek, świetne AWD. Ale ogólnie nieciekawy - za drogi, potwornie brzydki i taki bardzo plastikowy, jak większość Japończyków. Szkoda, że nie postarają się o lepsze wnętrza i lepsze wyposażenie, Opcji prawie nie ma - a to dla mnie duża wada.
Cytować
 

Dodaj komentarz



SEO by AceSEF

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!
Reklama
     

Strony WWW