Oglądając auto w salonie VW klienci rzadko zachwycali się stylistyką prezentowanych tam aut. Golf, Jetta, Polo – auta dobrze znane i cenione za technikę, jakość montażu i wykonania, wygodę podróży, dobre prowadzenie, dopracowane zawieszenie, itd. Gdyby przeprowadzić ankietę wśród 100 losowo wybranych osób i zapytać: „Z czym kojarzy Ci się VW?” 50% osób stwierdziłoby
, że z dobrymi i trwałymi samochodami. Drugie 50% przyzna, że z autami drogimi, ale dobrze wykonanymi. Ale wśród wymienianych cech modeli z Wolfsburga nikt nie wspomni o ładnej linii nadwozia, urzekającym wyglądzie i designie, który na długo zapada w pamięć. Golf V i VI są ładne. Phaeton też jest całkiem całkiem. EOS jest nienajgorszy. I tak można by w nieskończoność. Ale ładny nie znaczy piękny…
Wyjątek stanowi zaprezentowany ostatnio VW Passat CC. O tym aucie można naprawdę bez najmniejszego wahania powiedzieć, że jest piękne. Zupełnie jakby to nie był ten VW, do którego wszyscy się przyzwyczailiśmy… Zresztą Passat CC zapoczątkował nową erę – erę pięknych Volkswagenów (Polo, Scirocco).
|
PIĘKNA CHIMERA...Producenci aut od dłuższego już czasu próbują krzyżować ze sobą różne segmenty aut. Powstające „hybrydy”, jak widać na przykładzie Mercedesa CLS, zyskują aprobatę i uznanie odbiorców. Klienci szukają nowych doznań, chcą się wyróżnić z tłumu. Obecnie w segmencie aut dla menedżerów w cenie jest nie tylko elegancja i prestiż, lecz równie istotne jest nowatorskie podejście do koncepcji auta. To wszystko oferuje VW w bardzo zgrabnym opakowaniu.
Zresztą odmianę coupe łączy z limuzyną 55% podzespołów. Mimo identycznego rozstawu osi, odmiana coupe jest o 3 cm dłuższa, niemal 4 cm szersza i 5 cm niższa. Wszystko to sprawia, że auto wizualnie wydaje się być zdecydowanie większe niż klasyczny Passat. Niższe nadwozie oraz charakterystyczne przetłoczenia biegnące wzdłuż całej linii bocznej auta sprawiają, że samochód wydaje się być bardzo długi i „przygotowany do skoku”. Duży zwis w tylnej części nadwozia zdaje się potęgować to wrażenie. Zachodzące na boki klosze reflektorów idealnie wtapiają się w projekt nadwozia i uzupełniają kompozycję. Chromowane obwódki wokół szyb dodają elegancji i prestiżu. Płynnie opadająca linia dachu w tylnej części nadwozia i stosunkowo wąski słupek tylny nadają nadwoziu lekkości i dynamiki. Pierwszy VW, który wywołuje takie emocje, nawet zanim zasiądzie się za jego sterami… PRZEPASTNE WNĘTRZE...W kategorii „wystrój wnętrza” auto również nie ma się czego wstydzić. Co prawda jest ono niemal identyczne jak w limuzynie ale to wcale nie oznacza, że należą się za to jakieś minusy. Wręcz przeciwnie, wnętrze Passata można oceniać w samych superlatywach. Dobre spasowanie wszystkich elementów, wygodna obsługa panelu sterującego klimatyzacją, intuicyjna obsługa radioodtwarzacza, poręczna trójramienna kierownica, która świetnie leży w dłoniach, itd. Ponadto czytelne zegary zostały „obite” w chromowane obwódki, dzięki czemu cały kokpit prezentuje się jeszcze bardziej dystyngowanie i nowocześnie. Wszelkie pokrętła, dźwignie i przyciski znajdują się tam gdzie kierowca spodziewa się je znaleźć. Kokpit jest przejrzysty i uporządkowany. Owszem, istnieją auta, w których kokpity zostały zaprojektowane zdecydowanie bardziej nowatorsko i „z polotem”, jednak wnętrze CC również może się podobać. Szczególnie, gdy usiądzie się już za sterami i wkomponuje w bardzo wygodne fotele … ciężko będzie wysiadać … A propos foteli, zakres regulacji jest tak duży, że każdy zdoła dobrać pozycję optymalną dla siebie. Wyprofilowanie foteli, podparcie boczne, jakość użytych materiałów – bez zarzutu. Tylna kanapa została zaprojektowana dla dwóch pasażerów (opcjonalnie dla trzech). Zatem mamy dwa głęboko wyprofilowane fotele oraz obszerny podłokietnik w centralnej części kanapy (lub tradycyjną trzymiejscową kanapę). Linia dachu, jak to w coupe, została poprowadzona dość nisko i pasażerowie pokroju Leonida Stadnikowa czuliby się tutaj ściśnięci jak sardynki w puszcze. Ale osobom przeciętnie obdarzonym wzrostem ilość miejsca nad głową zdecydowanie wystarczy. W Passacie CC jako opcja oferowana będzie kolejna generacja dwusprzęgłowej skrzyni DSG, tym razem wyposażonej w 7 przełożeń. Jest to chyba najlepsza przekładnia automatyczna oferowana w tej chwili na świecie. Szybkość zmiany biegów jest zdumiewająca. Dzieje się to w ułamkach sekundy, bez zbędnych szarpnięć. Przy tym przyspieszenie i zużycie paliwa jest nawet niższe niż w aucie ze skrzynią manualną… Jakość zastosowanych materiałów stoi na bardzo wysokim poziomie. Elegancji i sportowego ducha nadają autu drzwi, które zostały pozbawione ramek wokół szyb. Całość prezentuje się bardzo korzystnie i przytulnie. Odmiana coupe, podobnie jak limuzyna, dysponuje pokaźną przestrzenią bagażową. Bagażnik jest tylko nieco mniejszy niż w klasycznej limuzynie (532 l coupe przy 565 l limuzyny) i bez problemu pozwoli spakować się na wakacyjny wyjazd. POD MASKĄ TDI I TSI...W kategorii „silniki” producent przygotował kilka propozycji. Rolę podstawowej jednostki będzie spełniała doładowana jednostka z bezpośrednim wtryskiem paliwa 1.8 TSI o mocy 160 KM. Najnowsze doładowane jednostki VW cechują się znakomitym przebiegiem krzywej momentu obrotowego. W przypadku silnika 1.8 maksymalna wartość momentu obrotowego (250 Nm) osiągana jest w zakresie prędkości obrotowych 1.5 – 4.2 tys. obr./min. co ma gwarantować znakomitą elastyczność niemal od startu. Passat CC ze 160-konna jednostką potrzebuje zaledwie 8.6 s by wskazówka prędkościomierza minęła liczbę 100 km/h. Prędkość maksymalna wynosząca 222 km/h też do niskich nie należy. Przy tym zużycie paliwa stoi na przyzwoitym poziomie: średnio 7,6 l na każde 100 przejechanych kilometrów. W mieście przy delikatnym obchodzeniu się z pedałem gazu bez problemu można zmieścić się w 11 litrach „na setkę”. Dla bardziej wymagających przygotowano doładowaną dwulitrową jednostkę 2.0 TSI o mocy 200 KM. 7.6 s do setki, 237 km/h oraz 280 Nm dostępnych od 1.7 tys. obr./min. - te trzy liczby są gwarancją, że podróż upłynie i szybko i przyjemnie. A przy tym całkiem ekonomicznie – średnie spalanie ma wynosić niecałe 8 litrów / 100 km. Dla naprawdę wymagających producent przygotował „coś” specjalnego – 3.6 l pojemności w układzie V6, napęd na 4 koła 4-Motion, fenomenalna skrzynia DSG. 300 KM sprawnie napędza autko. 5.6 s „do setki”, 250 km/h, 350 Nm dostępnych od 2.4 tys. obr./min. Jednak przyjemność odczuwania jak siedzisko bezlitośnie wciska się nam w plecy musi kosztować. Producent deklaruje spalanie w mieście oscylujące wokół 15 litrów (średnie 10 l/100 km). VW przygotował także coś dla oszczędnych: dwulitrowy Diesel o mocy 140 lub 170 KM w systemie Common Rail. Obie odmiany mogą współpracować ze skrzynią manualną sześciobiegową lub dwusprzęgłową automatyczną sześciobiegową DSG. Słabsza odmiana dysponuje momentem 320 Nm dostępnym w zakresie 1750 – 2500 obr./min. i zapewnia „nienajgorsze” osiągi: 9,8 s w sprincie „do setki” i 213 km/h prędkości maksymalnej. I to wszystko przy rozsądnym obchodzeniu się z paliwem – średnio 5,8 l/100 km. 2.0 TDI 170 KM - WSPANIAŁE WRAŻENIA...Odmiana 170-konna, która mieliśmy przyjemność jeździć, dysponuje momentem 350 Nm dostępnym w zakresie 1750 – 2500 obr./min. Passat CC z tą jednostką to już namiastka auta „sportowego”: 8,6 s „do setki” i niemal 230 km/h. I to wszystko przy średnim zużyciu paliwa na poziomie jednostki 140-konnej (dane producenta). W praktyce jednak zużycie jest wyższe: w mieście nawet 9 – 10 litrów, na trasie ok. 6 – 7 l/100 km.
W zakresie wyposażenia VW Passat CC oferuje całkiem sporo. Lista wyposażenia opcjonalnego jest bardzo długa i zawiera wiele pozycji – zarówno z zakresu bezpieczeństwa podróżnych jak i komfortu podróżowania. W pakiecie podstawowym wszystkich wersji znajdują się m.in.: komplet poduszek powietrznych, ESP, dwustrefowy climatronic, czujnik deszczu i wiele innych. Lista elementów wyposażenia jest bardzo długa i dużo można by było o tym rozprawiać. Biorąc pod uwagę, iż jest to koncern VW, jest to naprawdę dużo. WARTO?Podsumowując, Passat CC moim zdaniem jest obecnie jednym z ładniejszych aut na rynku, a zdecydowanie najciekawszym stylistycznie samochodem z oferty VW. Producent aut z Wolfsburga przyzwyczaił nas do aut dobrych i udanych pod względem funkcjonalnym. Jednak zdecydowanie nie zachwycał stylistyką swoich produktów. Czyżby Passat CC był zapowiedzią nowej ery w koncernie VW… |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Za pomoc w przygotowaniu materiału serdeczne podziękowania pod adresem salonu Auto Premium w Poznaniu. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| « poprzednia | następna » |
|---|







