sobota, 24 lipca 2010 19:08
Łukasz Kochanek
Kochamy przygody. Wszyscy jesteśmy zapalonymi, żądnymi przygód, pełnymi energii podróżnikami. Pasjonujące podróże po najdalszych skrawkach Ziemi. Zwiedzanie miejsc, których nie znajdziemy w najbardziej ekstremalnym przewodniku podróżniczym. Ekscytujące eskapady w dzikie miejsca, w których spotkać można istoty dalekie od normalności. Spotkania w cztery oczy z najdzikszymi zwierzętami świata
środa, 16 czerwca 2010 21:26
Łukasz Kochanek
TDI, czyli Turbodiesel Direct Injection. Kiedyś skrót ten kojarzył się z dobrymi osiągami, niewielkim zapotrzebowaniem na paliwo i… przeraźliwym klekotem wywołującym ciarki na plecach. A teraz? Mieliśmy okazję sprawdzić to na własnej skórze za kierownicą Skody Octavii napędzanej najnowszym dziełem inżynierów z VAG, tj. silnikiem 1.6 TDI. Nowy diesel to 105 KM mocy, 250 Nm
piątek, 23 kwietnia 2010 22:59
Łukasz Kochanek
„Nawet najlepsze rzeczy można poprawić. Dlatego we wszystkim, co robimy, zmierzamy do ciągłych udoskonaleń. To nie jest motto, hasło, które wieszamy na ścianie po to, by już wkrótce o nim zapomnieć. Po prostu taki mamy system pracy. Nazywamy to „kaizen”, co oznacza „ciągłe doskonalenie” i jest podstawą wszelkich naszych działań w dążeniu do najwyższej jakości.” Pierwszych pięć zdań
sobota, 03 kwietnia 2010 00:20
Łukasz Kochanek
Kryptozoolodzy (czyli badacze zwierząt dawno wymarłych, jak i tych których istnienia nie udało się dotychczas oficjalnie potwierdzić) w końcu mają „namacalny” dowód na to, że Yeti istnieje. Już od XIX wieku, poprzez liczne przypadkowe spotkania ludności tubylczej, tragarzy i entuzjastów najwyższych gór świata mit „Wielkiej Stopy” zamieszkującej odludne obszary Himalajów i Syberii
wtorek, 30 marca 2010 00:13
Łukasz Kochanek
„Czas na zmiany", hasło reklamowe, za pomocą którego Renault promuje swojego najnowszego kompaktowego hatchbacka, Megane, w sposób perfekcyjny oddaje charakter i naturę najnowszego auta. Zmiana filozofii konstruowania aut widoczna jest przede wszystkim w linii nadwozia najnowszej "meganki". Schodzący ze sceny model w momencie debiutu zaszokował wszystkich. Ostre linie nadwozia,
wtorek, 16 marca 2010 00:33
Łukasz Kochanek
Z facetami i samochodami jest jak z pięknymi kobietami. „On” nigdy nie zwraca uwagi na szczegóły. Gdy widzi piękną kobietę wkraczającą powolnym krokiem do jego biura, to albo wpada mu ona w oko od razu, albo też nie. Czy istnieją od tego odstępstwa? Nie. Nigdy. Tak jak stalową jest I zasada dynamiki Newtona, tak niezmienny jest umysł każdego faceta. Albo od razu „wpada”
środa, 10 marca 2010 00:02
Łukasz Kochanek
Oglądając auto w salonie VW klienci rzadko zachwycali się stylistyką prezentowanych tam aut. Golf, Jetta, Polo – auta dobrze znane i cenione za technikę, jakość montażu i wykonania, wygodę podróży, dobre prowadzenie, dopracowane zawieszenie, itd. Gdyby przeprowadzić ankietę wśród 100 losowo wybranych osób i zapytać: „Z czym kojarzy Ci się VW?” 50% osób stwierdziłoby
niedziela, 07 marca 2010 07:24
Łukasz Kochanek
Rynek samochodów zmienia się bardzo dynamicznie. Jeszcze do niedawna prym na europejskich salonach i ulicach wiodły auta niemieckie, japońskie, francuskie, ewentualnie włoskie i hiszpańskie. Ale czasy się zmieniły. Spokojni o swoje ugruntowane pozycje na rynku producenci, tacy jak VW, Ford, Opel, Renault czy Toyota zyskali poważnych rywali. Kia i Hyundai z impetem wkroczyły na
czwartek, 04 marca 2010 11:34
Łukasz Kochanek
„0,965237 mm. Taka jest grubość wiórów gliny ścinanych przez ostrze stylisty. Lecz dla naszych projektantów tylko tyle, to często aż tyle, gdy dopieszczają wykonany z gliny model samochodu, poszukując odpowiedniej formy idealnie wyrażającej wrażenie energii w ruchu. Ten efekt naszych pełnych pasji poszukiwań nazwaliśmy konwencją Ford Kinetic Design.
środa, 03 marca 2010 21:03
Łukasz Kochanek
Zawsze mamy wybór. Już w łóżeczku każdy z nas demonstrował swoje niezadowolenie i frustrację na widok obściskującej nas ciotki czy „szpinakowego smakołyku” serwowanego nam z uporem maniaka kolejno przez mamę, tatę, babcię, a czasem i dziadka. Świat został tak skonstruowany, że każde stworzenie po nim stąpające jest… nazwijmy to umownie „leniwe” i stara się osiągnąć
|
|