poniedziałek, 05 września 2011 23:27
Łukasz Kochanek
Istnieją marki i samochody, które mają w sobie „to coś”. Nawet nie sposób zdefiniować czym „to coś” dokładnie jest, ale każdy bez chwili namysłu potwierdzi, że faktycznie jest coś w tych autach, co sprawia, że przyciągają one jak magnez. Jednym z takich aut bez wątpienia jest Audi A6 C6, samochód, który mimo już siedmioletniego stażu an rynku, nadal prezentuje się bardzo atrakcyjnie i nowocześnie. Jednak czy Audi A6
piątek, 05 sierpnia 2011 10:49
Łukasz Kochanek
2 798 300 sztuk. Mniej więcej tyle osób w ciągu 12 lat produkcji tego auta, tj. w latach 1991 – 2003, zdecydowało się na jego zakup. Cóż o tym przesądziło? Można by rzecz – wygląd, nietuzinkowy i w swojej banalnej prostocie urzekający. Owszem, można by. Kto inny wystrzeliłby z ceną – akceptowalną i dającą poczucie, że nie zostaliśmy obrabowani. Owszem, ktoś mógłby. Cichy głos z tłumu mógłby postawić na pokrewieństwo ideologiczne
poniedziałek, 01 sierpnia 2011 12:25
Łukasz Kochanek
„We chase misprinted lies…” nucił stłumionym głosem nieżyjący już lider legendarnego Alice in Chains. Layne Staley nigdy nie należał do osób przeciętnych i grzecznych. Zbuntowany, zawsze w kontrataku do otaczającego go świata, wyobcowany, egzystujący w swoim własnym świecie heroinowych urojeń żył szybko i umarł w męczarniach bardzo młodo. Jednak niepowtarzalny styl i charyzma zapewniły mu miejsce
czwartek, 09 czerwca 2011 08:15
Łukasz Kochanek
Niemal każdej publikacji na temat Mazdy 6 towarzyszą dwie stale powtarzające się informacje: pierwsza z nich to wieloletnia nieobecność japońskiej marki na polskim rynku, druga - astronomicznie wysokie ceny części zamiennych. Aż do znudzenia, jak debaty w polskim sejmie na najbardziej błahe tematy. Owszem, po części się zgadza – Mazda przez wiele lat nie miała oficjalnego przedstawicielstwa w Polsce
czwartek, 26 maja 2011 10:40
Łukasz Kochanek
Życie byłoby o tyle prostsze, gdyby pieniądz nie warunkował niemal każdej naszej decyzji. Poczynając na takich drobnostkach, jak marka mleka, masła, żarówki, jeansów, koszuli, poprzez aparatu cyfrowego, okien, komputera a na samochodzie kończąc. Ponoć zostaliśmy tak skonstruowani, że wszystko kupujemy oczyma. Nie do końca się z tym zgadzam. Owszem, być może kiedyś tak było, ale teraz konsument jest
środa, 06 kwietnia 2011 09:24
Łukasz Kochanek
„Wysokie spalanie oszczędnego z założenia diesla, kiepska jakość wykonania wnętrza, brak miejsca nad głowami i nie tylko” – to tylko niektóre z zarzutów kierowanych pod adresem jednego z najbardziej amerykańskich Amerykanów na europejskich drogach. Jednak mimo wszystko posiadacze Jeepa Grand Cherokee, bo o nim mowa, na pytanie czy zdecydowaliby się ponownie na zakup tego samego pojazdu niemal w 100% odpowiadają, że tak!
sobota, 02 kwietnia 2011 21:31
Łukasz Kochanek
„Ciekawy, interesujący, oryginalny, nietuzinkowy, jedyny w swoim rodzaju, nieudający czegoś, czym nie jest” – w zasadzie każde z tych określeń pasowałoby do X-Traila, jednego z najbardziej nietypowych i nieszablonowych Nissanów ostatniej dekady. Zresztą nie tylko Nissanów, ale i samochodów ogólnie. Ktoś dopowie jeszcze „piękny”! No cóż, uroda to rzecz gustu – nie każdy kocha Włoszki i nie wszyscy muszą kochać
poniedziałek, 07 marca 2011 07:38
Łukasz Kochanek
C-MAXa nie kupuje się bez powodu. Jeśli już zaczynasz szukać informacji na temat tego auta, to znaczy, że albo powiększyła ci się rodzinka i stałeś się prorodzinny, albo jesteś aktywny ciałem i sporo podróżujesz, albo osiągnąłeś już ten wiek, w którym szukasz stabilizacji oraz bezpieczeństwa i wydaje ci się, że jadąc w podwyższonym nadwoziu, jakie oferuje C-MAX, poczujesz się lepiej i pewniej. Czymkolwiek
piątek, 15 października 2010 21:01
Łukasz Kochanek
Często bywa tak, że wielkie czyny, wielkie dzieła, spektakularne osiągnięcia i przedsięwzięcia są niczym innym, jak tylko dziełem przypadku. Nie inaczej było z najsłynniejszym rajdem terenowym świata, kultowym Paryż – Dakar, który de facto, w późniejszej swej edycji nawet nie zahaczał o tytułowe miasta. Pomysł narodził się w głowie francuskiego awanturnika, Thierrego Sabine, który w 1977 roku podczas
czwartek, 09 września 2010 20:30
Łukasz Kochanek
Tu, gdzie jestem, piękna pogoda zdarza się równie często, co zgoda i jednomyślność w ławach poselskich przy ulicy Wiejskiej. Przejrzyste niebo to widok równie rzadki, jak płetwa delfina wyskakującego ze spienionego porywistym wiatrem oceanu... Jednak pochmurne niebo i niemal codzienny lżejszy bądź też cięższy deszcz wynagradza mi cisza. Prawdziwa cisza. Taka, przy której człowiek może naprawdę usłyszeć myśli
|
|