Napisz do nas: autotesty@gmail.com
Daewoo Matiz
Daewoo Matiz
dane techniczne

Długość [mm] 3 495
Szerokość [mm] 1 495
Wysokość [mm] 1 485
Rozstaw osi {mm] 2 340
Masa [kg] 780
Poj. baku [l] 35
Poj. bagażnika. [cm3] 165
Poj. skok. [cm3] 796
Rodzaj [B/D] B
Układ/liczba cylindrów R/3
Moc [KM] 51
MMO [Nm/rpm] 69/4600
V max [km/h] 144
0-100 km/h [s] 17.0
Zużycie paliwa
- miasto [l/100 km] 8.3
- trasa [l/100 km] 5.7
- średnie [l/100 km] 6.9













PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Pojemność skokowa silnika Nawigacja samochodowa Honda - historia marki VW - historia marki Silnik - budowa
INNE PUBLIKACJE
F1 - sezon 2009 Budżetowe opony zimowe Bolid F1 Renomowane opony zimowe
TESTY AUT
Alfa Romeo 8C Competizione Volvo XC70 Mercedes C200 Kompressor Skoda Octavia 1.8 TSI Opel Vectra C VW Passat B6 Toyota Carina E Renault Scenic II Ford Focus I Citroen Xantia Mazda MX-5
KUPUJESZ AUTO?
Pomoc w zakupie samochodu

DAEWOO MATIZ - polski Koreańczyk...

Istnieje szereg aut, które funkcjonują w świadomości użytkowników, jako obiekty westchnień. Porsche, Ferrari, Lamborginii czy bardziej przyziemne Mercedes, BMW czy Audi to auta, o których się marzy i na które spogląda się z nutką zazdrości w oku.
Istnieje także druga grupa samochodów, o której mówi i pisze się znacznie rzadziej. Samochody, które spotyka się na co dzień na ulicy, które mijają nas na parkingu, samochody, którymi sami jeździmy do pracy. Cisi bohaterowie, skromni, niewyróżniający się, wręcz ascetyczni w swej skromności.

Daewoo Matiz - narodziny mieszczucha

Jednym z takich samochodów jest koreański maluch - Daewoo Matiz. Auto debiutowało w 1997 roku i nieprzerwanie produkowane było do 2007 roku. Historia małego Daewoo jest dość przewrotna. Projekt auta został opracowany przez Giorgetto Giugiaro. W zamyśle projektantów z ITALDESIGN auto miało być następcą kultowego Fiata 500. Koncept otrzymał nawet roboczą nazwę Cinquecento Lucciola. Jednak Fiat niespodziewanie odrzucił projekt studyjny uznając go za mało atrakcyjny i nierokujący nadziei na sukces rynkowy. Wówczas projektem zainteresował się koreański koncern Daewoo szukający następcy wysłużonego już modelu Tico. Projekt został odkupiony od ITALDESIGN i tak oto narodziła się idea małego pięciodrzwiowego auta segmentu A, które miało podbić w przyszłości Europę.

Daewoo Matiz - nadwozie

Daewoo Matiz mierzy zaledwie 3.5 m. Najmniejsze pięciodrzwiowe auto koreańskiego koncernu jest wąskie i wysokie, przez co może wydawać się niestabilne przy szybkim pokonywaniu zakrętów. Przy szerokości niecałego 1.5 metra wysokość auta wynosi ... również niespełna 1.5 metra. Aż strach pomyśleć jak Matiz zachowałby się podczas ,,testu łosia".

Wizualnie autu nie można wiele zarzucić. Sylwetka, mimo, iż od debiutu upłynęło już 12 lat, nadal może się podobać. Aczkolwiek należy przyznać, iż nie jest to liga Mini Coopera czy Fiata 500. Jednak mały Koreańczyk również nie ma się czego wstydzić. Uśmiechnięty przód Matiza z okrągłymi, figlarnymi reflektorami, sprawia, że już samo patrzenie na auto poprawia samopoczucie. Krótka maska, będąca niemal przedłużeniem szyby przedniej, ostro opada w dół. Z pozycji kierowcy niestety nie widać gdzie się ona kończy, a tym samym - nasze auto!!! Stąd, zarówno doświadczeni kierowcy, jak i nowicjusze zaczynający swoją przygodę z małym Daewoo, tak często skarżą się na niedopracowanie tej kwestii w tym małym miejskim autku, które powinno być mistrzem parkowania. A niestety nim nie jest.
Profil boczny auta prezentuje się również nienajgorzej. Aczkolwiek za sprawą malutkich, 13-calowych kół, daje o sobie znać pewne zachwianie proporcji. Auto wydaje się bardzo wysokie. Wręcz za wysokie. Wąski tylny słupek nie ogranicza widoczności do tyłu i zgrabnie kończy profil boczny auta.
Tylna część nadwozia, z dość ciekawie zaprojektowanymi światłami tylnymi i wąską pokrywą bagażnika prezentuje się nawet dziś, po 12 latach od debiutu, zgrabnie i lekko. Duża powierzchnia szyby tylnej i niemal pionowe jej ustawienie teoretycznie powinny zapewniać bardzo dobrą widoczność do tyłu, jednak w rzeczywistości nie jest tak kolorowo. Zarówno zagłówki jak i niewielka szerokość auta sprawiają, że cofanie wcale nie jest takie proste jak mogłoby się wydawać.

Daewoo Matiz - jaki jest w środku?

Zasiadając za kierownicą Matiza oczom ukazuje się kokpit. Szary i ponury kokpit. Poprawny pod względem ergonomii i funkcjonalności, jednak ciemne i twarde plastiki wykorzystane do jego skomponowania z czasem zaczynają nieprzyjemnie trzeszczeć i mogą denerwować podczas jazdy. Co prawda, ich faktura jest gładka i stosunkowo łatwo utrzymać wnętrze auta w czystości, jednak pod względem jakościowym wnętrze Matiza powala... swą tandetą. Jakość plastików jest mizerna. Podobnie tapicerka siedzeń - została wykonana z dość twardego materiału, który nie dość, że jest niezbyt miły w dotyku, to w dodatku dość często ulega przetarciom. Owszem, zdarzają się wersje wyposażeniowe, w których fotele zostały obite w lepszą jakościowo tapicerkę, jednak ich liczba jest naprawdę niewielka.

Wieniec kierownicy jest nieco za cienki, a jej średnica mogłaby być nieco mniejsza. Do rozplanowania deski rozdzielczej nie można mieć uwag. W zakresie ergonomii auto reprezentuje przyzwoity europejski poziom. Wszystko jest na swoim miejscu i przy tym zostało dość przemyślnie rozplanowane. Okrągłe dysze nawiewów oraz owalne przełączniki na środku deski rozdzielczej nawiązują do elementu przewodniego całej karoserii auta, czyli koła. Wśród zestawu wskaźników brakuje obrotomierza - widać księgowi mieli także i tutaj decydujący głos. Boczki drzwi zostały wykonane z twardego plastiku, który także jest źródłem nieprzyjemnych trzasków.

Najważniejszym czynnikiem decydującym o stanie wnętrza auta jest sposób eksploatacji auta przez poprzedniego właściciela. Jeśli poprzedni właściciel należycie pielęgnował auto, wówczas jego wnętrze będzie nadal na akceptowalnym poziomie. Jeśli nie, wówczas trzeba mieć świadomość, że materiały zastosowane do wykończenia wnętrza nie tylko tandetnie wyglądają, lecz także są bardzo podatne na zarysowania i zabrudzenia.

Ilość miejsca w środku jest zadziwiająco duża, oczywiście mając na uwadze gabaryty zewnętrzne auta. Podróż na przednich fotelach (dość małych i dedykowanych zdecydowanie dla niskich pasażerów) odbywa się w stosunkowo komfortowych warunkach. Do wyprofilowania foteli nie można mieć wielu zastrzeżeń, aczkolwiek użytkownicy czasami skarżą się na zbyt krótkie siedzisko i słabe podparcie boczne (skokowa regulacja oparcia przedniego fotelu jest rozwiązaniem dość archaicznym). Ogólnie komfort podróży na przednich fotelach Matiza oceniany jest raczej pozytywnie.

Na tylnej kanapie jest zdecydowanie gorzej. I nie chodzi tutaj o ilość miejsca nad głowami podróżnych, bo tej nie brakuje. Problemem jest raczej ilość miejsca na nogi oraz na szerokość. Podróż w 3 osoby na tylnej kanapie to katorga - będzie bardzo ciasno i nieprzyjemnie. Dwoje niskich pasażerów nie powinno narzekać na warunki podróży. Owszem może brakować nieco miejsca na stopy i kolana, ale nie zapominajmy, że Matiz to auto niespełna 3.5-metrowe i nie można od niego oczekiwać komfortu właściwego limuzynie. Minusem wnętrza auta jest niemiłosierna rdza, która dość szybko zaczyna atakować stalowe mocowania przednich foteli.

W kategorii przestrzeni bagażowej Daewoo Matiz... Hmm... W zasadzie trudno tutaj mówić o przestrzeni bagażowej. 165-litrowy bagażnik to raczej schowek na zakupy, a nie miejsce, w którym można by przewieźć bagaże rodziny na wakacyjny wyjazd. Planując dłuższy wyjazd z rodziną nad morze bądź w góry bez boksu dachowego raczej się nie obejdzie. Chyba, że bagaże prześlemy kurierem....

W kwestii wyposażenia - zbyt wiele o nim powiedzieć nie można. Jest ubogie, bardzo ubogie. Brak poduszek powietrznych, brak elektryki szyb czy lusterek, nawet brak obrotomierza - to jest niestety smutna rzeczywistość w przypadku Matiza. Owszem zdarzają się lepiej wyposażone egzemplarze, jednak ich liczba jest znikoma. Dominują auta ,,gołe", pozbawione nawet ABS-u.

Daewoo Matiz - prowadzenie

W konstrukcji zawieszenia przedniego wykorzystano ,,mikroskopijne" kolumny MacPhersona współpracujące z wahaczami poprzecznymi, które utrzymywane są we właściwej pozycji przez drążek stabilizatora. W konstrukcji zawieszenia tylnego wykorzystano belkę zespoloną oraz drążek Panharda. Całość została skonstruowana tak, aby jak najbardziej obniżyć koszty produkcji i eksploatacji auta. Niestety, efekt jest taki, że zawieszenie nie wytrzymuje jakości polskich dróg. Tylna belka potrafi się wykrzywić przy podjeździe pod wysoki krawężnik, bądź przy wjechaniu w nieco większą dziurę.

Auto na zakrętach niestety dość mocno się przechyla. Przy prędkości rzędu 90 - 100 km/h samochód zachowuje się bardzo nerwowo i niestabilnie. Dodając do tego dość dużą wrażliwość na boczny wiatr szybka jazda Matizem nie należy ani do przyjemnych, ani do bezpiecznych.

Daewoo Matiz - silnik

Bazowa jednostka napędowa Matiza to 3-cylindrowy motor o pojemności 796 cm3 i mocy 51 KM. Silnik ma swoje korzenie w Kraju Kwitnącej Wiśni. Został on opracowany przez inżynierów japońskiego Suzuki, po czym zaimplantowany do modelu Tico. Szereg modyfikacji, w tym zainstalowanie nowego systemu wielopunktowego wtrysku paliwa, pozwoliło podnieść moc jednostki oraz poprawiło jego parametry. Jednostka stosowana w Matizie w gruncie rzeczy jest technologicznym rozwinięciem motoru stosowanego już w Tico. Maksymalny moment obrotowy o wartości 69 Nm osiągany jest przy 4.6 tys. obr./min. Auto przyspiesza od 0 do 100 km/h w czasie 17 s i może maksymalnie rozpędzić się do 144 km/h. Zatem na sportowe osiągi nie ma co liczyć, jednak do miejskiej jazdy wystarczy. W katalogu danych fabryczny producent podaje, że zapotrzebowanie na paliwo waha się w granicach od 5.2 do 8.4 l/100 km. Nieduża pojemność oraz stosunkowo niska moc powinny gwarantować niskie koszty eksploatacji (ubezpieczenie, paliwo). Jednak nic bardziej mylnego. O ile w kwestii ubezpieczenia nie jest tak źle (wyj. ubezpieczenie AC, w którym brana jest pod uwagę popularność auta wśród złodziei), o tyle zapotrzebowanie na paliwo jest niewspółmiernie wysokie do pojemności silnika. Użytkownicy donoszą, że zimą Daewoo Matiz potrafić ,,skonsumować" w mieście nawet 9-9.5 litra paliwa na każde 100 km. Jak na tak małe auto o tak małej pojemności skokowej silnika i tak mizernych osiągach, jest to wartość astronomiczna.

Zaletą jest fakt, że jednostka napędowa nie jest zbyt wymagająca. Jeden wałek rozrządu w głowicy napędzany jest paskiem zębatym. Producent przewidział jego wymianę średnio co 90 tys. km wraz z kompletem rolek i pompą wody. Koszty, zarówno części, jak i robocizny są umiarkowane i nie powinny nadszarpnąć budżetu domowego.

Koszty eksploatacji Matiza nie są przesadnie wysokie. Od czasu do czasu należy wymienić jakiś element, jednak poważniejsze usterki zdarzają się rzadko. Najwięcej problemów przysparza zawieszenie, którego delikatna konstrukcja niestety nie wytrzymuje jakości polskich dróg. Tylna belka niestety dość łatwo ulega uszkodzeniom mechanicznym. Nowy element jest stosunkowo drogi, ale stosunkowo łatwo można znaleźć 4-krotnie tańszy używany element. Negatywne opinie zbierają także fabryczne elementy układu hamulcowego. Tarcze i klocki hamulcowe odznaczają się dość niską odpornością na zużycie i wytrzymują niewielkie przebiegi. Ponadto, w czasie szybkiej jazdy autostradowej przy nagłym hamowaniu mogą przenosić nieprzyjemne drgania na kierownicę. Podobnie jakość fabrycznych przegubów jak i ich osłon jest mizerna. Zamiana na markowe zamienniki rozwiązuje problem.

Jednostka napędowa to sprawdzona konstrukcja i rzadko przysparza większych problemów. Przebiegi rzędu 200 - 300 tys. nie stanowią większego problemu. Jednak nie należy zapominać, że Matiz to auto budżetowe, stąd jakość zastosowanych materiałów odbiega jakościowo od konkurentów niemieckich czy japońskich. Elementy wykonane z tworzyw sztucznych (uszczelki, izolacje przewodów, simmeringi) nie grzeszą trwałością, co skutkuje zdarzającymi się problemami z układem wysokiego i niskiego napięcia. Wycieki oleju, przepalone uszczelki pod głowicą, mimo iż nie nagminne, to jednak się zdarzają. Sposobem na poradzenie sobie z większością niedociągnięć jest wymiana fabrycznych elementów na lepsze jakościowo zamienniki (kable wysokiego napięcia, akumulator, świece).

Daewoo Matiz - co się psuje?

Wśród usterek potrafiących unieruchomić małe Daewoo wymienić można awarie aparatu zapłonowego oraz problemy z zaworem zbiornika paliwa (zapowietrzenie), który skutkować może przejściem silnika w stan awaryjny. Do innych zgłaszanych problemów należą awarie fabrycznej linki sprzęgła, która niestety potrafi się zerwać i unieruchomić auto. Jednak wymienione usterki zdarzają się sporadycznie i mają charakter losowy.

Co ważne, w przypadku Matiza części zamienne są ogólnodostępne i tanie. Jednak użytkownicy zgodnie twierdzą, że jakość fabrycznych elementów jest mizerna i dlatego warto poszczególne części wymieniać na dobre markowe zamienniki. Nawet takie elementy jak stalowe felgi - ich trwałość i odporność na odkształcenia jest bardzo niska.

W przypadku Matiza duże znaczenie ma ... seria produkcyjna oraz szczęście. Bywają egzemplarze, na które właściciele nie mogą powiedzieć złego słowa. Ale niestety, zdarzają się też takie, których właściciele chcieliby się jak najszybciej pozbyć. Dlatego przy zakupie auta używanego w przypadku najmniejszego auta Daewoo warto dokładnie sprawdzić historię konkretnego egzemplarza. Jeśli poprzedni właściciele należycie dbali o terminowość wszystkich wymian w samochodzie i nie korzystali z najtańszych zamienników, wówczas rokuje to nadzieje na tanią eksploatację auta. Jeśli natomiast poprzedni właściciel nie dbał o auto, wówczas raczej wskazanym jest zrezygnowanie z zakupu tego konkretnego egzemplarza. Zaniedbania beztroskiego właściciela zemszczą się na nas.

Użytkownicy Matiza przede wszystkim narzekają na jakość zawieszenia, które nie jest przystosowane do przenoszenia dużych obciążeń generowanych podczas szybkiej jazdy. Stąd też pojawiają się skrzywienia jego elementów. Wśród innych usterek wymienia się także zerwanie linki sprzęgła oraz problemy z fabrycznym akumulatorem, którego trwałość jest mizerna. Kable wysokiego napięcia, korozja tłumika i śrub mocujących, korozja progów, usterki zamków także nie należą do cech, za które Daewoo Matiz jest hołubiony.

Daewoo Matiz - ogólnie o aucie

Opinie na temat auta są podzielone. Jednak ogólna nota na poziomie 4+ raczej wskazuje, że małe wozidełko Daewoo ma więcej zalet niż wad. A te negatywne opinie często wyrażane są przez osoby, które z Matizem miały niewiele do czynienia. Wszystko jak zwykle uzależnione jest od tego, czego potencjalny nabywca oczekuje od samochodu. Jeśli poszukuje samochodu komfortowego, dobrze wykończonego i dynamicznego wówczas powinien trzymać się z dala od Matiza. Jeśli natomiast przede wszystkim stawia na ekonomikę eksploatacji (wyj. zużycie paliwa) i jest w stanie przymknąć oko na pewne niedociągnięcia w wykończeniu i jakości, wówczas Daewoo Matiz powinien sprostać jego oczekiwaniom.


ZALETY


+ 5-ciodrzwiowe nadwozie
+ duża liczba zadbanych, regularnie serwisowanych egzemplarzy

WADY


- nietrwałe zawieszenie
- stosunkowo wysokie zużycie paliwa


Tekst: Łukasz Kochanek
Zdjęcia: Tomasz Dąbrowski


Daewoo Matiz


Daewoo Matiz

Daewoo Matiz

Daewoo Matiz

Daewoo Matiz

Daewoo Matiz

Daewoo Matiz

Daewoo Matiz

Daewoo Matiz

Daewoo Matiz

Daewoo Matiz

Daewoo Matiz

Daewoo Matiz

Daewoo Matiz

Daewoo Matiz

Daewoo Matiz

Daewoo Matiz

Daewoo Matiz

Daewoo Matiz

Daewoo Matiz

Daewoo Matiz

Daewoo Matiz

Daewoo Matiz

Daewoo Matiz

Daewoo Matiz



www.autotesty.net.pl - wszelkie prawa zastrzeżone