Rok 1957 to data znamienna dla wielu Włochów. I nie chodzi tu o fakt podpisania przez 6 państw europejskich Traktatu Rzymskiego powołującego Europejską Wspólnotę Gospodarczą (zalążek UE), lecz o moment pojawienia się na rynku pierwszego prawdziwie włoskiego i osiągalnego dla większości rzymian samochodu. Malutki Fiat 500, mierzący zaledwie niecałe 3 m długości okazał się
największym osiągnięciem włoskiego koncernu motoryzacyjnego. Bilans sprzedaży na poziomie niemal 4 mln egzemplarzy oraz status auta kultowego sprawiły, że o Fiacie 500 trudno było zapomnieć. I nie zapomniano...
Fiat 500 - geneza
|
,,Stara miłość nie rdzewieje" mówi leciwe już porzekadło. Włosi, z racji swego temperamentu i kochliwości, postanowili odnowić romans z 500-tką. Już 5 lat temu pojawiały się wielce prawdopodobne i rzeczowe zapowiedzi ożywienia legendy. Początkowo auto jawiło się w zgrabnych liniach kreślarskich, nieco później zamaskowane zdjęcia nowej ,,500-tki" kusiły i skłaniały do poszukiwań. Pisma motoryzacyjne i portale internetowe prześcigały się w domniemaniach i prognozach. Ostatecznie w połowie 2007 roku, dokładnie 50 lat po premierze poprzednika, koncern z Turynu zaprezentował żywą legendę - Fiata 500 w nowym wcieleniu.
Najmniejszy model Fiata nie może być oceniany w kategoriach własności użytkowych. W konkurencjach z pojemności bagażnika, czy przestronności wnętrza auto oddaje prym konkurentom. Jednak ,,500-tka" to nie auto dla ludu. W przeciwieństwie do swojego protoplasty auto raczej nie zmotoryzuje żadnego państwa europejskiego. Po pierwsze jest na to zbyt ekskluzywne i zbyt drogie. Po drugie, koncern z Turynu ma ściśle określone limity produkcji, których jak na razie nie zamierza przekraczać. O czym warto pamiętać, Fiat 500 produkowany jest w polskiej fabryce Fiata w Tychach, uważanej za jedną z najlepszych (jeśli nie najlepszą) fabrykę włoskiego koncernu na świecie.
Fiat 500 - stylistyka
Fiat 500 to stylistyczne arcydzieło. Co prawda o gustach się nie dyskutuje jednak... auto jest piękne!!! Włoszki zapytane o opinię na jego temat kusząco się uśmiechają i bezceremonialnie odpowiadają ,,seksowny". Stylistycznie Fiat 500 to majstersztyk sztuki designerskiej. Krótkie nadwozie niemal pozbawione zwisów jest zwarte i wydaje się większe niż jest w rzeczywistości. Okrągłe reflektory wyróżniające się w przedniej części nadwozia są proste i w swej prostocie niezwykle... oryginalne. Białe klosze kierunkowskazów nawiązują kształtem do poprzednika.
Spoglądając na auto z boku rzuca się w oczy zwarta bryła nadwozia, ogromne drzwi i niewielka powierzchnia przeszklona. Wznosząca się w górę linia okien dodaje autu dynamizmu i przysadzistości. Stylowe klamki zewnętrzne, 15-to calowe koła, wyeksponowane lusterka boczne - niby detale, ale dzięki nim auto prezentuje się wyśmienicie.
W przedniej części nadwozia uwagę zwraca logo auta w stylu retro. Dzięki chromowanym listwom okalającym znak firmowy koncernu z Turynu auto wygląda jakby się nieśmiało uśmiechało. Mikroskopijne światła przeciwmgielne ulokowane w zderzaku przednim raczej drogi nie rozjaśnią.
W tylnej części nadwozia uwagę przykuwają niewielkie, stylowe światła wsteczne oraz kanciasta, niemal prostokątna szyba tylna. Całości dopełniają masywny zderzak i wąska klapa bagażnika.
Mimo niewielkich rozmiarów nowa ,,500-tka" oferuje niewiarygodnie wysoki poziom bezpieczeństwa. W testach zderzeniowych przeprowadzonych przez europejską organizację EuroNCAP najmniejszy model Fiata uzyskał maksymalną notę 5 gwiazdek. Zważywszy na niewielkie wymiary auta jest to wynik kapitalny. Owszem, obecnie projektowane auta tworzone są z myślą o uzyskaniu jak najwyższej noty w testach przeprowadzanych przez tę konkretną organizację. Jednak nie zmienia to faktu, że jak na takie małe auto uzyskanie maksymalnej noty to bardzo dobry wynik.
Fiat 500 - wnętrze
We wnętrzu auta koncern z Turynu również popuścił wodze fantazji. Lakierowany w kolorze nadwozia panel na konsoli środkowej biegnący wzdłuż całej szerokości auta idealnie współgra ze stylem retro charakterystycznym dla całej konstrukcji małego Fiata. Kierownica o niewielkiej średnicy bardzo dobrze leży w dłoniach. Wyposażona w przyciski sterowania fabryczny radiem wygląda bardzo atrakcyjnie. W opcji producent oferuje obszycie koła kierownicy skórą, co jeszcze bardziej podnosi przyjemność z operowania tym elementem. Stylowe, owalne wloty powietrza ulokowane w skrajnych punktach kokpitu zapewniają dostateczną wentylację auta. Drążek zmiany biegów, podobnie jak w Fiacie Panda, ulokowany na wysuniętej w kierunku pasażerów konsoli środkowej idealnie leży w dłoni i podnosi funkcjonalność kokpitu. Panel obsługi opcjonalnej klimatyzacji automatycznej jest czytelny i prosty w obsłudze. Przyciski elektrycznie otwieranych szyb zgrupowano w skrajnych położeniach rozbudowanego panelu środkowego - rozwiązanie znane z Fiata Pandy, po przyzwyczajeniu się, sprawdza się całkiem nieźle. Jednak wysocy kierowcy mogą nieco narzekać na ograniczoną przestrzeń na kolana - rozbudowana konsola środkowa zabiera sporo miejsca. Fabryczne radio ulokowane pod dyszami nawiewów na konsoli środkowej jest proste w obsłudze i zapewnia całkiem niezłą jakość dźwięku. Wszystkie wskaźniki i kontrolki zgrupowano w niewielkim, okrągłym zegarze tuz przed kierowcą. Natłok informacji dostarczanych kierowcy początkowo jest przytłaczający. Trudno się przyzwyczaić do ,,choinki" przed oczyma. Jednak na szczęści wszystkie kontrolki sporadycznie są zapalone i do rozwiązania można się przyzwyczaić. Ulokowanie skali prędkościomierza i skali obrotomierza wzdłuż jednego łuku to chyba nienajlepszy pomysł. Początkowo trudno się zorientować, co jest wskazaniami prędkości, z jaką się poruszamy, a co wskazaniami prędkości obrotowej silnika. Jednak i do tego rozwiązania można przywyknąć. Poważną rysą na ergonomii auta jest zbyt dalekie odsunięcie dźwigni kierunkowskazów od wieńca kierownicy. Niby detal, ale jednak dość istotny z punktu widzenia łatwości i komfortu obsługi auta.
Fotele zastosowane w ,,500-tce" są wygodne, jednak ich wyprofilowanie mogłoby być lepsze. W ciasno pokonywanych zakrętach nie gwarantują dostatecznie dobrego podparcia bocznego. Zakres regulacji fotela kierowcy jest odpowiedni i umożliwia zajęcie optymalnej pozycji za kierownicą. Minus - jednoosiowa regulacja kolumny kierownicy.
W małym Fiacie siedzi się dość wysoko. Wysoko poprowadzona linia dachu potęguje uczucie przestronności. Miejsca jest wystarczająco dużo. Jednak tylko na przednich siedzeniach. Tylna kanapa dedykowana jest raczej dla dzieci i tylko one będą w stanie wytrzymać na niej kilkugodzinną podróż.
Dorosłym i wysokim pasażerom będzie brakowało miejsca nad głowami i na nogi. Dodatkowo niewielki bagażnik (185 l) czyni z najmniejszego Fiata samochód pseudorodzinny.
Rozstaw osi wynosi zaledwie 230 cm. Nawet klasowi rywale mają w tej materii nieco więcej do zaoferowania (Renault Twingo oferuje niecałe 237 cm). Niestety przekłada się to również na jakość prowadzenia małego Fiata. Na nierównościach poprzecznych auto zachowuje się nerwowo i nieprzyjemnie podskakuje. Nastawy zawieszenia o sportowej charakterystyce sprawiają, że jazda ,,500-tką" nie jest polecana osobom z problemami z kręgosłupem. Konstrukcja zawieszenia, z przodu kolumna MacPhersona, z tyłu belka skrętna, jest prosta i gwarantuje bezproblemową i tanią eksploatację.
Fiat 500 - diesel to najlepszy wybór
Do napędu małego Fiata przewidziano trzy jednostki napędowe: dwie benzynowe 1.2 l i 1.4 l oraz jedną wysokoprężną o pojemności 1.3 l. Dodatkowo tuner fabryczny Fiata, Abarth, przygotował specjalną sportową wersję auta napędzaną doładowanym silnikiem benzynowym o pojemności zaledwie 1.4 l T-jet w dwóch wariantach mocy: 135 lub 155 KM. Mały Fiacik w tej konfiguracji dostarcza niezapomnianych emocji...
Dla spokojniejszych kierowców, którzy od auta oczekują nie tylko fajerwerków stylistycznych, lecz także względów praktycznych, producent przewidział ekonomiczną odmianę modelu wyposażoną w silnik Diesla. Jest to jedna z najciekawszych propozycji małego Fiata. Silnik o pojemności 1.3 l i mocy 75 KM, produkowany w polskiej fabryce włoskiego koncernu (w kooperacji z Oplem), to jedna z bardziej udanych małolitrażowych jednostek wysokoprężnych na świecie. Dobrze wyciszony, dynamiczny silnik sprawia, że prowadzenie auta sprawia dużo frajdy. Mały silniczek Multijet, wykonany w technologii Common Rail, zapewnia autu bardzo dobrą dynamikę oraz bardzo niskie spalanie (niemal takie jak deklaruje producent). Przy tym odgłos pracy jednostki nie powoduje migotania przedsionków u siedzącego w środku auta kierowcy. Silniczek, nawet przy rozruchu w niskiej temperaturze, zachowuje się bardzo kulturalnie i nie powoduje swoim klekotem grymasu niezadowolenia na twarzy kierowcy. Co więcej, trudno w to uwierzyć, ale niewprawne ucho z trudem rozpozna, iż jest to jednostka wysokoprężna.
Minusy jednostki wysokoprężnej ujawniają się przy wyższych prędkościach. Po przekroczeniu 120 km/h dynamika auta znacznie spada. Elastyczność, tak typowa dla silników Diesla, znika tak szybko, jak mijane drzewa za oknami. Szum opływającego powietrza staje się bardziej uciążliwy. Odgłos pracy silnika również wyraźniej dociera do wnętrza auta. Wniosek jest jeden - Fiat 500 w wersji 1.3 Multijet to auto dynamiczne, ekonomiczne i ciche jednak tylko w zakresie niższych prędkości.
Fiat 500 - tylko dla wybranych
Cena auta nie jest niska. Fiat każe sobie słono płacić za współczesną wersję legendy. Konkurenci są tańsi, a mimo tego oferują podobny poziom wyposażenia. Jednak Fiata 500 nie kupuje się ze względu na walory praktyczne czy jako pierwszy samochód w rodzinie. To auto to wskrzeszenie legendy, ciągle żywej w sercach nie tylko Włochów, ale i pozostałych Europejczyków od wielu już lat. To samochód kolekcjonerski i Ci, którzy go kochają zapłacą każdą kwotę by go mieć.
|
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| następna » |
|---|






Komentarze